Blog > Komentarze do wpisu

Nowojorskie impresje 508... czyli teoria pewnego zamachu...

Są takie chwile w życiu, kiedy nie spodziewamy się absolutnie niczego dobrego a tu proszę… pozytywna niespodzianka. Św. Mikołaj przychodzi w kwietniu. Być może ma nawet głos Austine’a Carra (to jest jeden z dwóch powodów dla których warto oglądać CAVS). Drugi to K. Irving. Ten chłopak ma chyba jakiś układ z Hermesem, który pożycza mu sandały ze skrzydełkami. Dzieciak jest naprawdę ponad przeciętnie szybki. (spokojnie Bibby obejrzy to co się stało dopiero na powtórkach). I jak on kryje piłkę. Oczywiście w jego grze jeszcze sporo mankamentów, niedociągnięć, ale za dwa, trzy lata? Sky is the limit. Bezsprzecznie Rookie Roku.

No cóż po wczorajszej konfrontacji z CAVs na mapie NBA trzeba zaznaczyć na korkowej tablicy trzy nowe nazwiska – S. Samuels, M. Harris, L. Harangody. Ci trzej muszkieterzy przekręcili NYK. Szczerze do wczoraj nie wiedziałem, że ktoś taki jak Manny H. w ogóle istnieje. Trójka z 41 stóp? WOW! Spodziewalibyście się? Kto stawiał na CAVs?

 

Ja wiem. Będzie zaraz spora grupa czytelników (Stefan pewnie jej Prezesem) którzy będą udowadniać, że ta porażka to był zamach. To takie modne dziś. Dowodem na to będą uchachane pysie w 4Q, Chandler i Melo na ławce, granie na stojąco, celowo nietrafione rzuty… Oczywiście. W myśl tej genialnej strategii rozumiem, że w niedzielę przegrywamy z ATL, odpuszczamy LAC i dajemy 8 zwycięstwo CHA… Doktor No by tego nie wymyślił. Panowie zapalać kłonice i pod Pałac…

Jeżeli nawet jest taki sekretny plan żeby dać PHI – 7 miejsce i uniknąć w ten sposób MIA to… koncepcja ta jest chora z definicji. Takie szachy i próby ustawiania się w drabince rzadko kiedy kończą się powodzeniem. Na ogół skutek jest odwrotny do zaplanowanego… Rozumiem, że mniej lub bardziej świadomie chłopcy i sztab trenerski ustawiają sobie w głowie dojmujacą myśl– MIA jest za silne żeby je pokonać, celowo schodzimy im z drogi, taktycznie. Kodujemy w sobie strach przed James’em i spółką. Brawo. Nie wierzymy w siebie. Nie czujemy się na tyle mocni. Trafimy ich dopiero w finale Wschodu. Płonne nadzieje. I ta wiara, że CHI jest łatwiejsze w obyciu… Skąd taki pomysł? Publiczność tego nie kupi. Grać trzeba zawsze i do końca.

C. Anthony na teorię spiskową mam jeszcze bardziej spiskową. To już oficjalne. Tak STAT jest dementorem z Azkabanu. Tego faktu już nie da się dłużej ukrywać. Jest wampirem energetycznym. Jest jak żyła wodna. Jak odsysacz tłuszczu. On samą swoją obecnością powoduje, że Melo ma poty, mroczki i z nerwów przestaje być sobą. STAT wydziela takie niewidzialne pole i kiedy Melo w nie wchodzi ten zaczyna żerować na jego witalności. Biedny mały Potter. Czy znów sobie poradzi? Czy znowu zwycięży? Dlaczego ciągle rzuca mu się kłody pod nogi? Dlaczego nie może przeżyć w szkole jednego normalnego semestru? Dowiemy się w kolejnym odcinku… W 2H był tak wydrenowany z mocy, że oddał tylko jeden rzut... Niecelny.

A. Stoudemire – Mr. Kukurydziany. Pierwsze trzy kwarty grał na poziomie tego ofensywnego potwora znad Bosforu – Asika, który opanował do perfekcji grę w tempie powtórkowym. W 4Q bliżej mu było do cienia z siebie sprzed roku. Mam wrażenie, że wyszczuplał, wysmuklał. Była jak trzcina kołysząca się na wietrze. Dostojny. Nie łamliwy. Giętki wręcz.

T. Chandler – to on w ogóle grał? Jeden z najsłabszych występów w tym sezonie. Ofensywnie nie istniał. Ale to może winna Bibby’ego. Pohańbiony przez S. Samuelsa. Wstyd Panie Tyson. Kompromka.

I. Shumpert – miał jakieś pojedyncze szarpnięcia – jeden naprawdę piękny lay up po piwocie – ale statystycznie otarł się o poziom Fieldsa. Bliski mułu i wodorostów.

M. Bibby – ofensywna maszyna śmierci. Powstały z grobu przywołał do siebie jakieś dawne wspomnienia, kiedy w innym życiu robił takie rzeczy. Był równie słodki jak jego fizjonomia… B. Davis cały czas wachta na sedesie… Może z niej długo nie zejść…

J.R. Smith – Lord Dżejar miał wczoraj chwilę sithowskiego uniesienia. Zachłyśnięcia się Dark Sidem i geniuszem własnego jestestwa. Grał trochę za dużo piłką i za dużo pod siebie. Czyli tak jak potrafi najlepiej. Choć… wykręcił aż 6 ast.

L. Fields – bycie rezerwowym to ciągle jest za dużo. Jego gra osiąga niebotyczny poziom trybun. I to tych rzędów zaraz przy wyjściu. Jak Bill Walker jest gorszy? W czym? No powiedzcie sami. Jego rzut wymaga wizyty u mechanika samochodowego. Jest tak zdeformowany jak twarz Jocelyn Wildenstain. Niech was nie zmyli 4Q. To było jedzenie spadów ze stołu…

T. Douglas – a więc Tony osiągnął w tym sezonie jakiś osobisty sukces. Tak. Został bezsprzecznie najbardziej beznadziejnym PG w całej lidze. Ale wczoraj pobił również swój osobisty rekord w zbiórkach ofensywnych- zgarniając ich całe 6. Ten sezon nie może być zatem tak ostatecznie przekreślony i spisany na straty. Jest jakiś promyk nadziei. Jutrzenka. Może uda się wysłać ich do tego mechanika od rzutu razem z Fieldsem? Byłby jakiś discount od razu? Moim zdaniem strata czasu. Taniej byłoby ich zezłomować…

S. Novak – zrobił swoje. Dziarskim polskim krokiem idzie utartą drogą po tytuł najskuteczniejszego zawodnika za trzy w tym sezonie. Chandler pewnie będzie zwycięzcą w tej kategorii za dwa. Czy ktokol wiek widział, ktokolwiek wie, żeby w historii oba te zaszczytne tytuły przypadały graczom z jednej drużyny? To już nadmiar szczęścia. Za samo to powinno się rozstawiać zespół pierwszej czwórce w PO.

J. Harrellson – Jest jak Angela z Psów (no może ładniejszy). Bo M. Woodson tak jakoś mu nie ufa i tak jakoś go nie kocha…

To już oficjalne Dan Gadzuric Knicksem. Billy Walker spuszczony ze smyczy... Następny przystanek PLK?

sobota, 21 kwietnia 2012, znykajacy

Polecane wpisy

Komentarze
2012/04/21 11:01:35
Jeżeli Chandler nie gra na 100 % to wiedz, że coś się dzieje.

Nawet jeśli nie dogonilibyśmy Orlando to nie rozumiem takiej postawy. Tak jak zNYKający piszesz, za wczesne szachy przeważnie nie kończą się dobrze, a w ewentualnym starciu z Miami psychicznie przegrywamy już na starcie.
-
2012/04/21 11:06:26
Co do Stat'a jak na razie wróciliśmy do punktu wyjścia. Ma 3 mecze, jeżeli niczym nie zabłyśnie, a nie poleci na ławkę, to strzelimy sobie w kolano.

Jest też jedna rzecz, która się nie zmieni. Duet Bibby/Davis i Stat w obronie na pickach winduje nas od razu w dół pod względem defensywy.
-
2012/04/21 11:18:27
A ja mysle ze Woodson powiedzial tak:
Panowie gramy na cwierc gwizdka nie szarpcie sie oszczedzajcie wynik niewazny.
Tez nie popieram takich decyzji i wedlug tak moglo byc,duzo na to wskazuje.
Zastanawiam sie jak to bedzie wygladalo w kolejnych mecach i nie zdziwilbym sie gdyby w pierwswzej piatce wyszli rezerwowi.
-
2012/04/21 11:43:51
Również nie podoba mi się ten pomysł z odpuszczaniem meczy. JA bym się pokusił o wyprzedzenie ORL, ale pewnie pan Woodson coś opracował. Amar'e musi się ograć przed PO.

@zNYKajacy

Zawiodłem się lekko, bo Orczy miał duży wkład w Impresje, a tu bez większego pożegnania. Chociaż ostatnie 3 zdania o naszym Uruk-Hai!!!
-
Gość: rdnc, *.adsl.inetia.pl
2012/04/21 12:24:29
a ja myśle, że tu nie chodzi o odpuszczanie, kalkulowanie itp, bo CHI czy MIA to dla NYK jeden grzyb. Po prostu Melo nie potrafi grać w drużynie z inną gwiazdą ( o ile tak można jeszcze Stata nazwać ) z Linem mu nie szło, ze Statem mu nie szło i nie idzie. Mam takie nieodparte wrażenie ze odkąd zwolnili Billupsa, Melo popłynał za mocno, a tak go ktoś jeszcze wtedy trzymał, nie wiem czy był dla niego autorytetem czy nie, ale taką mam teorie na ten temat:)
-
Gość: Lanfaust, *.play-internet.pl
2012/04/21 13:22:25
Ja nie rozumiem czemu nie walczyli z orl. Też nie widzę większej różnicy pomiędzy MIA i chi (przynajmniej dla Kniks). choć w zeszłym roku kombinowalo Mem i dobrze na tym wyszli
-
Gość: NYKamil, *.as13285.net
2012/04/21 15:32:21
Zagrali slabo i tyle. Zadnych zamierzonych czynow w tym nie bylo. W drugiej polowie juz sie poddali i dlatego Woodson wolal oszczedzic Melo i Chandler'a. Gralismy jak za najgorszych czasow- zero zaangazowania i przekonania. Nikt nie zauwazyl, ze Cavs wpadalo wszystko? Nawet ten rzut z polowy Harris'a, jumperki z 4 metrow Samuels'a i ten Pan na H. mial dzien. Niestety to nie byl fart, bo Knicks zagrali beznadziejnie.
-
2012/04/21 16:04:38
Bill Walker był postacią tak wyjątkową dla tego bloga, że napisanie o nim jednego zdania byłoby krzywdzące. Ten typ jest wart całej impresji i na pewno w post sezonie będzie tribute dla Orczego Księcia...
-
Gość: aaaaa, 81.210.24.*
2012/04/21 18:49:26
Lud chce przeczytać epitafium dla Walkera. Ten blog już nie będzie taki sam bez orczego. Liczę, że często w impresjach będą nawiązania do tego wspaniałego zawodnika.
-
Gość: łukasz, *.radom.giga.com.pl
2012/04/21 20:50:28
ktoś może mi obliczyć o której grają jutro Knick z Dallas bo LP jest za free i z chęcia obejrzę w HD. Z góry dzięki:)
-
2012/04/21 20:53:21
O 19ej.naszego czasu.
-
2012/04/21 20:53:45
Z DAL to chyba w przyszlym sezonie. Daty niestety nie znam. Ale jak pytasz o jutrzejdzy mecz z ATL to zaczynamy o 19...
-
Gość: łukasz, *.radom.giga.com.pl
2012/04/21 20:57:17
hahha dzięki za czujność i za godzinę meczu właśnie patrze na LP i myślę kurcze ale gafa z ATL gramy;) my bad.
-
2012/04/21 21:17:35
Redaktor czujny mi to jakis uszlo uwadze:)
-
Gość: NYKamil, 212.183.128.*
2012/04/21 21:34:44
Z Dallas jeszcze w tym sezonie, jakos w okolicach maja ;)
-
Gość: Bart, *.net.stream.pl
2012/04/21 22:11:38
Promocja obowiązuje tylko NBA.tv, a nie LP, więc mecz z Atlanta w HD odpada. Tak przy okazji mam pytanie dotyczące LP. Na chwilę obecną pakiet na resztę sezonu regularnego i playoffów kosztuje 140 złoty, wiedzie może czy będzie jakiś nowy pakiet tylko na playoffy i ile będzie kosztować? Jak było rok temu, pamięta może ktoś?
-
2012/04/22 12:42:26
Miami Heat ostatecznie umiejscowione na drugim miejscu. Knicks na siódmym. Zatem co dalej? Kolejny odcinek nowojorskiego fair-play ??? Sytuacja będzie komiczna jeśli "Szóstki" okażą się równie szczwane... Myślę, że z Hawks należy spodziewać się walki. Może nawet heroicznej. Warto ładnie "przypudrować" porażkę. By nikt nie śmiał się dopatrywać nieczystych gierek. Nie postawię na to jednak złamanego grosza, bo hazard w jakimkolwiek wydaniu to dla mnie sprawa definitywnie zamknięta. Niech inni sponsorują firmy bukmacherskie... Miłej sportowej niedzieli.
-
Gość: oleg., *.ip.netia.com.pl
2012/04/22 14:33:25
wade kontuzjowany i (o ile zdecyduje się na operację) wyoutowany na pierwszą rundę. źle jest cieszyć się z czegoś takiego i zupełnie nie o to mi chodzi ale czy teraz dla knicks nie "lepsi" byliby heat a nie bulls?
-
Gość: Erwin3m, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/22 15:29:46
Wade będzie gotowy na PO, wystarczyło nastawienie palca.
-
Gość: Maniu, *.starachowice.vectranet.pl
2012/04/22 16:01:56
Ja daje NY, jak dziś wygrają, będą naprawde moją drużyną;)

-
Gość: łukasz, *.radom.giga.com.pl
2012/04/22 21:43:27
no i Amare wygrał mecz :D
-
2012/04/22 22:33:57
zNYKajacy impresja bedzie dzis czy jutro?Bo bardzo jestem ciekaw Twojej opinii zreszta nie tylko ja pewnie.
-
Gość: emsi, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/22 22:39:42
znykajacy pewnie chilluje się w rodzinnym gronie :)
-
2012/04/22 23:14:20
Impresja bedzie juz jutro... Spac spokojnie.
-
2012/04/22 23:21:29
Prezes najwyraźniej ogląda Lakers i Światowy pokój? :)
-
2012/04/22 23:43:56
Ustalmy pewne kwestie. Nie ogladam LAL. Ani dzis ani w ogole. Liczy sie tylko Bryant I to kiedy przeskoczy MJ-a w liczbie zdobytych punkow. Cala reszta ma wartosc epizodyczna...
-
Gość: Erwin3m, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/23 00:29:56
@zNYKający i tak będziesz miał koszmary po takim meczu Knicksów więc po co spać :D
-
Gość: Dlugi, *.home.aster.pl
2012/04/23 01:19:18
Heh, kryptonit na Melo to ewidentnie kombo Stat-Tyson. Albo inaczej dwóch dowolnych podkoszowych. Czyli zmuszenie go do grania na pozycji SF. Tyle. I tylko tyle. Aż tyle.

A jeśli chodzi o Miami. Każda drużyna która jest w stanie wystawić duo Lebron-Bosh to będzie za dużo dla Knicks. A co dopiero gdy razem z nimi gra piękniś Wade. Tyle. I tylko tyle. Aż tyle.

A jeśli chodzi o Chicago. Oni są w stanie łyknąć Knicks nawet bez Rose'a. Z nim to będzie rzeź niewiniątek.

I ostatnia sprawa z tym "wyścigiem". Jestem rozczarowany że NYK nie wzięli się na poważnie za Orlando. Bo Indianę by łyknęli na 90%. Miami i Chicago i tak są poza zasięgiem, więc co tu wybierać?

Generalnie szkoda, bo typowałem Knicks do 2 rundy, a tak będzie w niej zupełnie nijaka Indiana.
-
Gość: Erwin3m, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/23 01:29:31
Czy ja wiem czy taka nijaka Indiana, ich problem polega na tym, że w s5 mają trzy drugie opcje, a żadnej pierwszej tak na prawdę :P

.

.

.
znykajacy@go2.pl
.
Operacja LONDYN 2013 Koszulki jak malowane
.
.
. .

[ Copy this | Start New | Full Size ]
.
monitoring pozycji
___ . .

6G Nowojorskie Impresje