Blog > Komentarze do wpisu

Nowojorskie impresje 697 - claw back Ty Rysiu!

Obiecałem słówko o CHA.

Los bywa czasem okrutnie ironiczny. Trener Steve Clifford usłyszał w klatce piersiowej jakiś wewnętrzny głos własnego serca i zmuszony był się by-passować przy pomocy swojego asystenta Patricka Ewinga (od niego mniej inteligentną minę potrafi robić już tylko Trener Woo i poseł Meleks Karski). Wielki Pat zadebiutował w roli trenera przeciwko klubowi, który nadal odżegnuje się od uznania jego boskości i dokonania w MSG ceremonii wniebowstąpienia. Niby numer na nieboskłonie, niby dozgonny darmowy bilet na komunikację publiczną NYC i wieczysta nienawiść kibiców IND, ale jakoś tak czujemy, że ktoś King Kongowi pokazał skórkę od banana. Szacunek dla Ewinga, że nie dał się przerobić na… małpę jak J. Starks, który wychodzi (zamiast tancerek – Panie Dolan o co chodzi z tym lock outem Knicks City Dancers???) żeby pomachać gawiedzi, jak Miss Polonia na gali wędlin w Ozorkowie? Szkoda, że nie wygrał. Tak to wygląda na bajkę o Szewczyku Dratewce, którego smok gastrycznie zdeklasował (grzejemy się już na drugą część tam i z powrotem, co?).

 

To zespół, którym pasjonują się tylko mieszkańcy Bieszczad i Maciek Kwiatkowski. Ten ryś taki szary jakby wytarzał się w popiele bardziej przypomina pięść wymierzoną w imię sprawiedliwości. Do tego ten ma taki grymas zaciśniętego pyska jakby zjadł lekko czerstwego kreta. Czekam z niecierpliwością na następny sezon, kiedy CHA wróci wreszcie do barci i będą spod znaku Pszczółki Mai.

Personalnie to dziwny twór, który nie poddaje się prostej analizie matematycznej.

Gdyby Bob(cat?) Marley żył jeszcze nagrałby dla K. Walkera utwór – Rainbow 2. Ten rzut jest idealną parabolą tęczy od którego przedszkolaki mogą odrysowywać elipsę. Do tego ten nieestetyczny koziobrody uwis na szczęce. Myślę, że krzywdzę. Ale dla mnie Kemba to jest ta sama liga, co N. Robinson. Skazany na miotanie się pomiędzy brakiem inteligencji przestrzennej a mikrusim wzrostem. Taki samograjek. Król własnego uniesienia. Koszykarskie samouwielbienie. Nie stworzy nigdy niczego co miałoby postać drużynowego sukcesu.

MKG to świetny materiał na pracę w pogotowiu. Niewielu jest graczy, którzy tak jak on potrafią się przekleić na plaster do przeciwnika. Rzutowo to nadal jest brutalna estetyka dawnego dworca kolejowego w Katowicach, ale on ma tylko 20 lat, więc jest szansa, że przed zakończeniem kariery jego ruch ręką przejdzie transformację do epoki kamienia gładzonego. B. Biyombo ten nieślubny syn Michaela Jacksona o atletyzmie Magdy Gessler nadal rozwija się z szokującą prędkością walca drogowego. Prasuje, co prawda wszystkich w obronie, ale do akcji w ataku to on nie dojedzie w tej dekadzie. J. McRoberts, wszedł mocno w chęć upodobnienia się do Brada Pitta i tyle o jego grze. Oględnie mówiąc nie jest to najlepsza startująca czwórka tej ligi. Szczerze mówiąc chyba nie przesadzam, twierdząc że w każdym zdrowym normalnym klubie ten facet aspirowałby do roli mieszacza elektrolitów i walczył z A. Rautinsem o pierwszeństwo przy ręcznikach. C. Zeller chyba liczy, że w kolejnej ekranizacji życia i twórczości Juliusza Cezara zagra główną rolę. Profil ma cesarski. Brakuje mu tylko liści laurowych i Rubikonu. HBO czekamy! (Dziwny draft pick). R. Sessions podobno nigdy w życiu nie połknął pigułki. Wszystkie bierze pod język. H. Henderson jest łysy, Taylor ma długie rzęsy, a A. Tolliver był kiedyś w Minnesocie (i to widać). A. Jefferson powinien zostać zbadany tomografem po tym jak przeniósł się do CHA, a B. Gordon – przejdzie do annałów NBA jako zdobywca dziesięciomilionowego punktu w historii NBA (pierwsze uzyskał Ossie Schectman z Knicks). Dokąd zmierzają? Tego nie wiem chyba sam Odpowietrzony (faulowałeś, faulowałeś B. Russella). Czy on śpi na jakiejś żyle wodnej? Te jego wybory w drafcie są objawem jakiegoś ciężkiego stresu pourazowego. Czy zobaczymy ich kiedyś w PO? Może zastąpią grupę Schetyny odbudowując wielki WKS? Nie wiem. Skazani na systemowe kręcenie się w ogonie stawki.

Ależ bounce back. Ależ odbicie od mułu i wodorostów. NYK pokonali zespół od którym jeszcze nie tak dawno mówiło się, że powinien być relegowany do PLK. No sukces jest! No są uśmiechy na zbolałych twarzach! Jest zaciśnięta pieść! Jesteśmy zawsze tam gdzie Nowy Jork nasz gra haaaaeeeeeeeeejaooooooo! Znowu gramy o mistrza! Jest dobrze! Zespół pokazał charakter. Wyrwał się z matni. Na szcżescię League Pass coś namieszał i mecz można zobaczyć dopiero od 3Q. Ufff. NYK zrobili run na początku trzeciej odsłony i tak im zostało. CHA próbowali coś szarpnąć, ale im nie wyszło.

Zdeklasował rywali pozbawili ich marzeń i snów. Nadal po za PO. Ale walczymy.

A. Bargnani - Ryś Ochódzki by powiedział. To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo! Przeżywamy ostatnio z synem fascynację przygodami Pilota Pirxa (on trochę za wcześnie, ja trochę za późno) i patrząc na niego mam ostatnio takie skojarzenia– Terminus.

I. Shumpert - zagrał tak uderzenie w twarz G. Hendersona łokciem, że aż Rivaldo odetchnął.

T. Murray – miał swój debiut. Uszy do góry Toure. Pamiętaj gdzie zaczynał J. Lin. Toczył wojnę psychologiczną z woźnym, żeby ten wpuścił go na halę.

A. Stoudemire – kto wreszcie powie, że reanimacja martwego nie ma szans powodzenia.

Nie martwcie się. Będzie jeszcze lepiej. W meczu z SAS powróci Lord Oregano.



sobota, 09 listopada 2013, znykajacy

Polecane wpisy

Komentarze
2013/11/09 13:03:29
zNYK chyba jednak poprobowal winka:)
Jak patrze na P.Ewinga tulajacego sie po lidze to szlag mnie trafia na miejscu i ciagle zadaje sobie pytanie dlaczego u licha Pat nie jest w naszym sztabie szkoleniowym?!On nalezy do Knicks zawsze tak bylo i bedzie.
W niedziele wraca juz J.R.Bedzie kolejny WIN:)
-
Gość: Knickerbocker, *.cdma.centertel.pl
2013/11/09 16:00:47
Pat średnio się sprawdza w roli coacha, w Magic pracował z wysokimi, wydaje mi się że w cats znalazł się za sprawą Jordana. Powinien wsadzić sobie honor w kieszeń i choć spróbować w d-league bycia hc. Nie wiem, ale zazwyczaj to rozgrywajkowie bywają lepszymi coachami, pewnie dla tego, że są kreatorami i muszą uwzględniać pozostałych 4 gości na parkiecie, a nie czekać na piłę z łapami w górze jak środkowi.
-
2013/11/09 19:21:24
Jest troche racji w tym co piszesz.Mi zelezy aby byl w Knicks na jakim kolwiek stanowisku oprocz glownego trenera bo na to faktycznie za wczesnie o ile w ogole.Patrick jest nasz i tyle:)
-
Gość: pOzdrO pocwicz, *.warszawa.vectranet.pl
2013/11/09 22:11:19
Knickerbocker - to czy ktoś był rozgrywajkiem czy wysokim nie ma znaczenia. Z której strony by nie patrzeć to Zen Master czy Pat Riley nie byli rozgrywającymi ;)
-
Gość: Knickerbocker, *.cdma.centertel.pl
2013/11/10 08:29:39
Poprzedni wywód powinienem uzupełnić o dwie cechy leadership i inteligencja.
Ilu środkowych - najbardziej wyspecjalizowanych ludzi na parkiecie było dobrymi coachami w ostatnich latach?
KAJ, Olajuwon szkolą wysokich w swoich dawnych klubach, Herb był(jest) asystentem, Cartwright również jako asystent. Wg mnie jest mało środkowych HC, naturalne predyspozycje mają do tego ludzie od ruchu piłki.
-
2013/11/10 08:37:20
PS. Jak ktoś korzysta z LBP to dwie pierwsze kwarty wczorajszego spotkania są już dostępne. Mam wypieki na twarzy.
-
Gość: Erwin3m, *.ists.pl
2013/11/10 11:35:21
Krążą plotki, że Nuggets za Shumperta są gotowi oddać Farieda i wziąć kontrakt Stata. Czyżby byli aż takimi frajerami? :D
-
2013/11/10 11:52:21
I jaki zlom chca dodac zeby spasowac 20m USD?
-
Gość: el..y, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/11/10 12:06:56
Erwin mam wrażenie że chyba źle przetłumaczyłeś sobie bo z tego co pisali w New York Daily to jest mowa o czystej wymianie Shumpert- Faried - Nota bene Faried jest najbardziej przereklamowanym gościem w całej NBA - nie potrafi bronić jest koszmarny wręcz - jego ofesnywa jest uboga i ogólnie nie mam pojęcia jak dla kogoś on może być w TOP 100 graczy
-
Gość: Knickerbocker, *.cdma.centertel.pl
2013/11/10 12:09:36
Zbyt piękne, by było prawdziwe. Do lutego daleko, w sumie jeżeli gonić Imana to teraz, a nie gdy jego wartość będzie na poziomie zbijacza piątek i stojaka na ręczniki.
-
Gość: gp76, *.dynamic.chello.pl
2013/11/10 13:10:11
jako kibic Blazers jestem po dwoch nudnych wygranych nad Kings. takie male spostrzezenie: na miejscu NYK zrobilbym wszystko zeby sciagnac D. Cousinsa. moim zdaniem powinniscie za niego oddac caly sklad i dorzucic jeszcze Statue Wolnosci
-
Gość: lowrider, *.giga-komputer.pl
2013/11/10 19:21:02
Jill Martin jest gorąca :D
-
Gość: 2_D, *.isp.tvkg.net
2013/11/10 20:11:51
Piękny mecz z SAS... Nie ma co... Aż żal jest patrzeć.

.

.

.
znykajacy@go2.pl
.
Operacja LONDYN 2013 Koszulki jak malowane
.
.
. .

[ Copy this | Start New | Full Size ]
.
monitoring pozycji
___ . .

6G Nowojorskie Impresje