RSS
niedziela, 28 lutego 2010

Luty – czyli predykcje v. rzeczywistość… (rozliczenie z NI nr 169)

Sat 06  @ Cleveland  7:30pm (L) (L)

Tue 09  vs Sacramento 7:30pm (L) (L)

Tue 16  @ Chicago  8:00pm (L) (L)

Wed 17 vs Chicago 7:30pm (L) (L)

Sat 20  vs Oklahoma City 7:30pm (L) (L)

Mon 22 vs Milwaukee 7:30pm (W) (L)

Tue 23  @ Boston  7:30pm (L) (L)

Fri 26    @ Washington  7:00pm (L) (W)

Sat 27  vs Memphis 7:30pm (W) (L)

Bez satysfakcji stwierdzam, że miałem rację… Luty miał być koszmarny i był…

Co czeka nas w marcu? 16 gier. W tym… 10 na wyjeździe…


To popatrzmy. Zupełnie na spokojnie.


Mon 01 @ Cleveland 7:00pm (L)

Wed 03 vs Detroit 7:30pm (W)

Fri 05 @ Toronto 7:00pm (L)

Sat 06 vs New Jersey  7:30pm (W)

Mon 08 vs Atlanta 7:30pm (L)

Wed 10 @ San Antonio 8:30pm (L)

Fri 12  @ Memphis 8:00pm (L)

Sat 13 @ Dallas 8:30pm (L)

Mon 15 @ Philadelphia 7:00pm (L)

Wed 17 @ Boston 7:30pm (L)

Fri 19  vs Philadelphia 7:30pm (W)

Sun 21 vs Houston 1:00pm (W)

Tue 23 vs Denver 7:30pm (L)

Fri 26  @ Phoenix 10:00pm (L)

Mon 29  @ Utah 9:00pm (L)

Wed 31 @ Portland  10:00pm (L)

Realnie 4 wygrane.

Tak by wynikało z chłodnej kalkulacji…

Nie bądźmy jednak aż takimi pesymistami. Z meczy zaznaczonych pierwotnie jako przegrane z TOR, ATL, DAL, PHI, PHX, POR załóżmy, że uda się wygrać dwa.

To by dawało bilans 6-10… Uczciwie.

 


Jutro/dziś CLE. Będzie mnóstwo opowieści o królestwie, które czeka na króla… Trochę to męczy… Ale taka jest konwencja. Lukrowania, uśmiechania się i czekania na cud. Czy jak LBJ zdobędzie Czempa to opuści pokład? Wątpię… Dostał Szaczynę, Jamisona i pewnie gdyby się dało dostałby gwiazdkę z nieba gdyby tylko o nią poprosił… Miałby to zostawić? Zastanawiam się na jakiej podstawie oprócz czysto życzeniowej opiera się to chore przekonanie, że James rzuci nam się w ramiona? Walsh jest za sprytny żeby nie znać odpowiedzi na to pytanie… LBJ chce być najbardziej rozpoznawanym sportowcem globu. Woods trochę mu ostatnio pomógł. Do tego potrzebuje metropolii, tłumów niegodnych rozwiązać rzemyka u jego sandała? Czy Cleveland to jest to miejsce? Z całym szacunkiem – pewnie nie. Tym miejscem jest tylko NY, MSG… I LBJ to wie...

 


Dla konkursowiczów ZZZ – kto jest za tym, żeby nagrodą w konkursie była koszulka Walta Fraziera? Czekam na opinie…

PS. Tak jak mówiliśmy – liczymy trójki JJ i techniczne faule Robinsona na uchodźctwie.


23:14, znykajacy
Link Komentarze (2) »
sobota, 27 lutego 2010

I koło sezonu zamyka się dziś… MEM to ostatnia drużyna z która NYK nie mieli w tym sezonie przyjemości. Misiaki to jedna największych niespodzianek sezonu. Kto by się spodziewał, że będą oscylowali w granicach 0.500? Ciekawe jak zostanie przyjęty w MSG wielki leniuch Zach Randolph… Pewnie będzie miał coś do udowodnienia włodarzom…

Byłem dziś na meczu Polonii Azbud Warszawa i Assecco Prokomu. Niewielu jest takich co widzieli porażkę mistrzów w tym sezonie. Woods jest wielki.

Miałem przyjemność przywitać się z redaktorem Ceglińskim i wymienić parę koszykarskich uwag i spostrzeżeń. Serdeczne dzięki Redaktorze za poświęconą chwilę.


1Q

Zach pięknie się przywitał ze sztabem szkoleniowym. Coś czuje zrobi dziś Knicskom grilla. Już zaczął jumperem. Rodriguez nie trafia. GAsol fade away. To będzie ciekawy pojedynek. Chandler cegła za trzy… Zach nie trafia, zbiera, jest zablokowany zbiera i trafia. Lee jumper. Gasol faulowany – jest i szansa na akcje za 3 pkt… Nie wykorzystał. 8-2 MEM. Gallo nie trafia za trzy. Gasol dunk… Masakra…Steal by gasol. Steal by TMac. Gasol faulowany przez Gallo. Co się złościsz Trenerze Mike? Lee wejście i kosz. Gay za dwa. 13-4 MEM. TMac cegiełka… Conley za trzy… NYK śpi, MEM się bawi… Lee znowu wejście… Tylko on pobudzony. Gasol kolejny uncontested dunk… Lee nie trafia jumpera. TMac blokuje Zacha. Gay za trzy. No wreszcie Trener Mike postanowił przerwać tę szopkę… Gallo offensive faul na OJ Majonezie. 5 min. do końca 1Q. Ale teraz przepchnał Mayo. Zach attaca. Second afford tip in. Trafia Alek jumpera. … Ciekawe czy stać go na mecz po Meczu. Lee za dwa spod kosza. Mayo celny jumper. House za trzy. 25-16 MEM. Conley somekind of move down the lane… Odważnie i celnie coast to coast. Lubie te mic checki. Let’s go guys, let’s go. Zach ma już 10 zb… Lee spod kosza. Gay jest kawałkiem odważnego byczka… Realnie powinien być targetem lata 2010. Alutek za trzy… Majonez za dwa. House piękny driver z lay upem. 31-23 MEM. Koniec 1Q. MEM 14-28 – 50%, NYK 10-21 – 48%. Dobry mecz.


2Q

Alunio airball… Ostatnio 2Q zaczął od trójki. Taka zmiana. Gay za dwa. Lee kosz z faule. To było niezłe przy dwutakcie uderzył Gaya piłką w twarz. Zach ponad Alkiem. Zach Attack trwa… House za trzy. 2 sec. na shot clocku. Williams za dwa. Nie znam Pana. Teraz Aluś za trzy. 37-32 MEM. There is Gay. Al za dwa. Choć w zamyśle miało być za trzy. House do Chandlera – alley oop. I co? Jesteśmy w grze… 37-36 MEM. Alek się przegrzał z trzy. Walker niecelnie za trzy. House niecelnie za dwa. Gasol też właściwie bez odpowiedzi. Lubi zadunkować… Zrobił duży step up. Doktorek niecelnie. Carroll też typ Predatora… Ciekawe, co tam u Hilla? Teraz Caroll przyłożył w nos naszemu Ogierkowi. Sergio wejscie na prowadzenie. 40-39. Carroll kosz z faulem. Będzie wolniaszek. To jeszcze nad wolnymi musi popracować. Walker ależ dunk po alley oopie. 43-42 MEM. Walker za trzy. Fajny z niego koleżka. 45-43 NYK. Majonez za dwa. Po 45. Aluś niecelnie. Gasolek dwa celne wolne. Sergio spod kosza. Reklamuje faul. Remis po 47. Mayo spod kosza. Rodriguez niecelnie za trzy. Zach znalazł miejsce gdzie inny by nie wiedział jak wziąć oddech. Lee pewnie za dwa.Alek po wejściu spod kosza za dwa. Gasol zbiórka po swoim wolnym i dwa pkt… 54-51 MEM. Walker faulowany. Będą rzuty. Otarł pyska. I trafił jednego. Conley went glass. TMac nie trafia buzzer beatera. Koniec połówki. 56-52 MEM. 25-50 – 50% - MEM, 21-41 NYK – 52%.

3Q

Gallo little fade away. Alek za dwa. Po 56. Chandler uwolnił się i dunk. TMac już kolanko spuchło… Gasol wtłoczył… Lee ależ podanie od Gallo za plecami. Może być jakiś highlight. Fast break- Rodgriguez go Chandlera – 2 pkt. Zach znowu zbiera po własnym rzucie. I jest faulowany przy rzucie. Lee znowu o deseczkę nad Gasolem. W odpowiedzi Mark też daje radę… Gay piękny agresywny dunk. Gay fade away. Kocham Walta Fraziera – z jego chłopięca naiwnością. Dziś zapomniał że luty ma 28 dni… Al za trzy. Walker za Gallo po jego 4 faulu. 70-67 MEM. Al faulowany przy wejściu.Kuznetsova patrzy na naszą kochaną Tinkę jak na idiotkę… Rosyjski angielski jest pop prostu piękny… Tina ma zdaje się za sobą wizyty w kilku klinikach plastycznych… 73-68 MEM. Przystojniak Douglas na boisku. Walker fauluje Gasola. Ale był misiaczek. Nikt nie ma do nikogo pretensji. 4.34 do końca 3Q.  Doktorek za trzy. 73-71 MEM. Teraz nie trafia. Al za trzy. Bestia się w nim obudziła… Randloph znowu dobija… Chyba 17 zbiórka… Al za trzy. Znowu. Po 77. Pojedynek Ala z Zachiem jest jak starcie gigantów. Zach znowu. Kosz z faulem. Akcja za 3 pkt. 2 min. do końca… Zach znowu. Douglas do Walkera! Ależ dunk – Niebochoda. Williams za trzy. Naprawdę pięknie sięto ogląda. Cios za cios. Doulgas – steal – cost to caost – lay up i faul. Tak to robi piękny Toney. Akcja za trzy pkt. 88-85 NYK. Koniec 3Q. MEM 35-71 – 50%, 33-56- 56% NYK.

4Q

Gay za trzy. Douglas wejście za dwa. 90-88 NYK. Gay jeszcze raz za trzy… House jumper. Gasolek dał Alkowi z łokcia w twarz… Ale faul Harringtona. Po 92. Gallo beznadziejnie za trzy. Gallo kroki. Gay piękny rzut nad Willem. 96-92 MEM. Conley za trzy… Al. za trzy! Gay za dwa. Chandler za dwa. Conely za dwa po wejściu. 103-99 MEM. Zach znowu faulowany przez Ala. Mayo Weście i łatwe punkty spod kosza. Gallo powstrzymany pod koszem. 107-99… 5.40 do końca… Rodriguez słaby ma ten rzut z dystansu… ale trafił. Al fade away. 107-104 MEM. Gallo za trzy. I… po 107… 4 min. do końca. Zach skasowany pod koszem przez Lee. Zach trafia dwa wolne. Lee pudło spod kosza. Gasol trafia. 111-107.

Crunch time

Al nie trafia za trzy. Conely faulowany przez Sergio. Gallo hit the road jack. Duhon w tym pomarańczowym kombinezonie wygląda, jak kosmonauta, więzień specjalnej troski, pracownik MPO… Odpowiednie skreślić. Strata NYK. No nie w takim momencie… Lee nie trafia jumpera. 1.30 do końca… Gasol loose ball faul. 114-107. Al. nie trafia. A Zach one more time. Zach… 25 zb… Masakra… Conely wejście za dwa. 118-107. I po herbatce. Mój tytuł… Play it agian Zach zaczyna brzmieć jak marny żart… 34 sek. Lee jumper. Williams trafia dwa wolne. Lee nie trafia. I koniec. 120-109.


Przepiękny epicki pojedynek Z-Bo kontra reszta świata (zwłaszcza ten, ze Szczeniem). Ale zemsta choć leniwa nagnała Cię w nasze sieci, ta Hala MSG się nazywa kładę areszt na Waszeci. Aresztu jednak nie było. Raczej Randolph zamknął usta niedowiarkom z MSG… Miał Zachary chwilę satysfakcji…

W sumie to miły gość. Trochę zbyt obły, za wolny, nie umiejący grać w obronie, nie posiadający żadnego etosu pracy… Entuzjastycznie przyjąłem jego wytransferowanie do LAC w zeszłym sezonie. NYK mieli wtedy bilans 6-3… Marc Berman z NYP do dziś nie może tego odchorować. Biedny. Piszę do niego ciągle – „Get over it Marc”. Ale on nie słucha. Pewnie znowu będzie płakał… Z-Bo ma jakąś niebywałą umiejętność przewidywania tego, co zrobi ten skórzany worek. Jest zawsze tam, żeby go złapać. I robi to przy najmniejszej stracie energii. Bez podskakiwania – tylko delikatnie wspinając się na palce. Ewolucyjny fenomen. Brzmi śmiesznie? Pewnie tak, ale 25 zbiórek nie zdarza się każdego dnia. W ataku też zero wirtuozerii, ale tłoczenie piłki do kosza najprostszymi metodami. Ma oczywiście, jak to powiedział Walt Frazier – silk touch w rękach (Walta można słuchać godzinami – nie wiem czy on nie jest największym assetem Knicks), ale to jest i tak dla mnie zadziwiające. Niestety sam Z-Bo był tylko czubkiem góry lodowej problemów NYK dzisiejszej nocy. Bo w kolejce stał jeszcze Mark Gasol – który zrobił kolosalny postęp, Rudy Gay, o którym trzeba poważnie pomyśleć w kontekście planu B w lecie, OJ Mayo, który jest jednym z bardziej ekscytujących zawodników młodego pokolenia. Słabość MEM to brak ławki… ale pokonaj ich pierwszą piątkę… No… Knicksi nie pokonali – znowu się dali stłamsić pod tablicami- 52-32.

I końcówka znowu raczej z tych fatalnych. Jest po 107 na 4 min. do końca – po ładnym mikro runniku NYK– 7-0. I potem… jakby ktoś włożył kij w szprychy. 7 niecelnych rzutów… Głupie straty… Brak obrony. I dziękujemy.

No dobrze to teraz warsztat indywidualny.

Al Harrington - 11-18, 6-11 za trzy, 31 pkt. 4 zb., 3 ast. Co mu się stało? Co on zjadł? Chyba się czymś przejął… Dwa w miarę równe mecze na bardzo wysokim procencie gry. Czy on nie jest chory? Martwię się o niego. Walka o kontrakt trwa… W obronie Z-Bo go męczył – ale ten pojedynek był ozdobą wieczoru. Kosz za kosz. To teraz czas przyćmić CLE w poniedziałek. Apeluję, żebyśmy nie poddali się hipnozie jego gry.

Pluso – minusy

David Lee, 10-19, 21 pkt. 7 zb., 3 ast. Statystycznie trochę mało. Nie miał pojęcia, co zrobić z Gasolem w obronie, ale w ataku parę razy dał się Hiszpanowi we znaki. Nie starczyło zbiórek, żeby uciułać kolejne double double. Widoczny w pierwszej kwarcie potem jak zawsze trochę się schował. I gasł…

Eddie House - 5-12, 3-7 za trzy,2 zb. 4 ast. 3TO. Uczucia co do niego mam bardziej niż mieszane. Brakuje mu powtarzalności karabinu Sikory, ale… potrafi porwać tłum i kolegów. No właśnie – czego mamy od niego oczekiwać. To… tylko role player. Może nawet ważny. Ile pkt ma zdobywać? Mieć asyst? Czy przechwytów? Trudno powiedzieć… Ma dawać impuls. Wczoraj coś z tego było…

Minusy

Wilson Chandler - 4-8, 9 pkt., 8 zb., 5 ast. Równie słabo przez cały mecz. Nie wiem co jeszcze mogę o nim powiedzieć… Piszę ciągle to samo…

Danilo Gallinari - 3-6, 1-3 za trzy, 11 pkt, 5 zb. 2 ast. Nędznie. Wyfaulowany. Szkoda klawiatury na opis jego gry. Myślę, że skreśla dni w kalendarzu do końca sezonu

Tracy McGrady - 0-3, 0 pkt, 3 zb. 2 ast. Czarny scenariusz. Kolano puchnie, boli. TMac nie jest w stanie grać dzień po dniu. Jego dalsza kariera jest jednym wielkim znakiem zaufania… Czy warto było zaryzykować? Na pewno. Miejmy nadzieję, że da nam kilka minut wzruszeń…

Sergio Rodriguez - 3-6, 6 pkt. 2 ast. Nie za wiele jak na startującego PG. Ciągle brakuje zrozumienia z partnerami. Mam wrażenie, że inni są zawsze nie tam gdzie być powinni. I chyba coś trzeba zrobić z tym rzutem z dystansu. Bo to tak nie może wyglądać…

Bill Walker -3-7, 8 pkt. Ten mały dynamit zagrał aż 25 min. Szokująco dużo. To, że gra pokazuje tak naprawdę, że… nie ma kim grać… Nie ma Bendera, nie można liczyć na TMaca… Musi być ktoś do rotacji. Przynajmniej można liczyć na jakąś widowiskową akcyjkę…

Plusik

Toney Douglas -2-2, 7 pkt. 2 zb., 3 ast. W 10 min. pokazał, że potrafi. Szkoda, że tak mało się z niego korzysta.

23:18, znykajacy
Link Komentarze (23) »
piątek, 26 lutego 2010

Cytując klasyczkę – nie ma chyba bardziej poranionej drużyny w NBA niż WAS. Zaczynali z Jamisonem, Butlerem, Haywoodem, Arenasem… Teraz w wyniku transferów i zabaw z bronią na parkiecie nie zobaczymy dziś już żadnego z nich. Dziwny ruch stolicowego menagementu. Może było już tak źle, że trzeba było całą tą bandę rozgonić? Mimo to trudno mi to zrozumieć.  Do tego Josh Howard się finalnie kontuzjował, A Big Z został wykupiony i waivniety. Pomyśleć, że to miał być czarny koń tego sezonu.Jest raczej czarna rozpacz...

Wiem, że jestem totalnym dyletantem, ale tak naprawdę znam tylko Mike’a Millera i tego mikrusa wśród wielkoludów Boykinsa. Pamiętam z poprzednich spotkań niejakiego Blatche… Ale reszta? Kto to w ogóle jest.

Nie wygrać z WAS? To z kim? Z drugiej strony Czarodziejscy chłopcy mają pewnie jedyną i niepowtarzalną szansę, żeby się pokazać… Grają właściwie na pełnym luzie. Bez jakichkolwiek oczekiwań. I dlatego są groźni. To może być dobry mecz... Mimo wszystko...


1Q

Blatche to naprawdę fajny chłopak… Kawał byczka. Brakuje mu trochę ciała… Ale ma jeszcze czas. Chandler za dwa. Thorton za dwa. 5-2 WAS. Lee chyba przystrzygł loczki. TMac do Wila – ładnie spod kosza. Blatche za dwa. Thorton raz jeszcze. Lee jumperek. 9-6 WAS. Thorton za trzy. Ależ grają ci WAS. TMac wejście i kosz z faulem. Ho ho ho. Akcja za 3 pkt. Foye za trzy… Rodrigez wejście za dwa. TMac jumper is off the mark… Singelton spod kosza. I teraz sczapił Lee… Gallo ależ wejście. Trener Mike powiedział, że musi zapuścić swój motor up. TMac znowu szansa na grę za 3 pkt. I jest. 17-16 WAS. House nie trafia trójki.Delikatne zniknięcie. Ale jesteśmy. Boykins za trzy. TMac ładnie zablokował Blatche’a.  McGee dobitka dunkiem… Ho ho ho. TMac jumper. Boyknis za dwa. Blatche znowu ośmieszył całą obronę NYK… 25-18 WAS. 2.12 do końca 1Q. Blatche teraz zablokował Walkera... McGee za dwa z faulem… 30-24 WAS na koniec 1Q. 9-24 37%, 12-20 – 60%.

2Q

Alek za trzy na dobry początek. Al rzuca i jump ball. Sklinowala się piłka na koszu. Singelton dobija piłkę, ale krzywo upada… Aj kontuzja. Douglas kroki. Al teraz dunk. Ale z krokami. Boykins kolejny jumper. Rodriguez kroki. Teraz Blatche kroki…Foy jumper. Chandler łatwo za dwa. Thorton dunk. Oj Alek, Alek…Al znowu klap na tyłek po wejściu… Oj Alek, Alek… 7.26 do końca 2Q. 40-32. Już jest dobrze ze streamem. Aluś za trzy… Ross piękny fade away z faulem. Gallo trzeci faul… Chandler do Lee – dunk. Rodriguez zapuścił się za bardzo pod kosz… Kontra WAS. I trafia Thorton. Mike Miller za trzy… Jest źle… Gallo wejście i kosz. Motorek działa… Miller za trzy… 51-39… WAS. 4.23 do końca połówki. TMac open jumper. Gallo jumper za dwa. Chandler ładny, spin ale nie trafia… Teraz poprawka jumperem. 54-45 WAS. Lee nie poradził sobie z Blatchem. TMac spod kosza. Foye za trzy… Ładny jumper. 1.08 do końca tej kwartki. Lee faulowany przy rzucie. Trafia oba. Foy znowu trafia jumpera. Shaun Livingston na parkiecie? Niesamowite… Ile ten Pan ma lat? Harrington buzzer beater za trzy! Al bohater drugiej kwarty - 11 pkt… NYK 19-41 - 47%, WAS 23-41 - 56%...

3Q

TMac lay up. Blatche za dwa. Sergio za trzy. TMac znowu szansa za grę za trzy pkt… I jest. To już trzecia taka zagrywka… Chandler zablokowany przez McGee. Lee jumper i 62-61 NYK. Jakiś lepszy moment. Millerek wejście lay upem. TMac ładnie się uporał z Thortonem. Ciągle jest mocny. Foy jumper. Jest dziś zabójczy. Jeszcze nie spudłował… Lee spod kosza nie zwykł pudłować… 66-65 NYK. Blatche spod kosza… Lee kroki… McGee spod kosza. Thorton nie daje sobie rady z TMac. Teraz go zawiesił i się nadstawił. Dwa wolne. Jeden celny. Miller spod kosza. 71-67. Singelton już nie wróci. Kostka mu się podkręciła. Ross jumper. Rodriguez do Chandlera – reverse lay up. Ładnie. TMac znowu na linii. Znowu tylko jeden. Ross po lay upie – 2 pkt. Gallo cudowny airball za trzy. 75-70 WAS. Al objechał Oberto. Blatche za dwa. Al znowu za trzy. Trzeba będzie coś ładnego zapisać. Foye znowu za dwa… 6 na 6. Blatche piękny reverse lay up. Blatche naprawdę wiele potrafi. I nie pęka. Versatility niesamowite. Oberto za dwa. I znowu 10 pkt. 85-75 WAS. House za dwa. Al za dwa. House lay up. 85-81 WAS. Koniec 3Q. 32-65 NYK – małe 50%, WAS 36-61 – prawie 60%... Taaa…

4Q

Lee lay up. Blatche kosz z faulem… Al za trzy. Al is on fire… Al faulowany przy rzucie, Trafia oba. 88-87 WAS. McGee – dunk. Z faulem. Akcja za trzy punkty. 90-88 WAS. A przejął. Trafił i jeszcze zatopił wolnego. 92-90 NYK. McGee faulowany przez Gallo. Dwa rzuty. Jeden jest. 9 min. do końca. Al po spin movie trafia… Foye dawa owlne. 94-93 NYK. Gallo faulowany. Dwa rzuty. Ni ma. I jest. 95-93 NYK. Young za trzy. 96-95 WAS. Lee na linii rzutów wolnych. Jest i jest. 97-96 NYK. Teraz Al będzie rzucał wolne. 99-96 NYK. Blatche strata. Gallo dunk. 101-96. Lee spod kosza. 103-96 NYK. McGee za dwa. 103-98 NYK. 5 min. Lee kroki. Panowie teraz koncentracja. Al jumper za dwa. McGee dobił własny rzut. 105-100 NYK. Blatche za dwa spod kosza. 105-102. Czas NYK. Lee jumper. McGee to też ładny koleżka… Lee dunk po rozmontowaniu obrony WAS. 109-104 NYK. 2.37 do końca. Oj Alek się sliptnął. Trzyma się za coś. Naciągnał sobie coś. Chyba pachwina. Blatche wolne – jeden wpadł. 109-105 NYK. Walker kroki. 2 min. do końca. Thorton faulowany. Wolne. Nie ma i nie ma. Lee nie trafia jumpera. Al wraca. Się odciągnął. 1.30 do końca. 109-105. Foye za trzy! Rodriguez nie trafia lay upa. Miller lay up i 110-109 WAS. To jest niesamowite. 1.08 min. do końca.Thorton fauluje Harringtona. Al v. Al. Ten z WAS złapał 6 faul I mamy go z głowy. Al z NYK trafia pierwszego wolniaszka i nie trafia drugiego. Po 110. 50 sek. Offens Millera. I też ma grę z głowy. Piłka NYK. 40 sek. Al trafia z faulem. Nie trafia ważnego wolnego. 112-110 NYK. 32 sek. Foye trafia. 8-8… Po 112. 25 sek. Znowu dziwna akcja. Klasyczny gorący kartofel w wykonaniu NYK. Chandler ostatecznie wszedł i… dostał dzwona… 0.2 sek i WAS już nic nie zrobiło...

OT

Foye straszne dodo ball. Gallo kroki. Pięknie używa słowa na f… McGee blokuje Ala. Lee jumper. 114-112. 3 min. do końca. McGee nie trafia i fauluje. House nie trafia za trzy. Young też pudło z dystansu. Ross charging. 1.40 do końca. Al faulowany przy rzucie. Nie ma. I nie ma… Co za fajtłapa… WAS 0-7 w OT. Alek offensive faul. 45 sec… McGee zablokował Lee. 28 sek. House nie trafił trójki. 22 sek. McGee faulowany przy rzucie. Dwa wolne. Jest i nie ma. Do tego faul Harrisa. Alek na linii. Flip wściekły. Al trafia oba. 116-113. Masakra to OT. 12.6 sek. Young za trzy!!!!! JEST! 6.4 do końca… Ho ho ho...Lee trafia lay upa. WAS nie ma już czasu… .1.6 do końca… Już nic nie zrobią… Koniec. 118-116.


Ależ mecz. Kto nie widział niech żałuje…  I to nawet wygrany, co ostatnio nie zdarzało się za często… Szacunek dla młodzieży z WAS. Przy nich NYK to drużyna wyjadaczy i weteranów. I na koniec dlatego właśnie WAS przegrali. Zabrakło w ich szeregach doświadczonego gracza, który uporządkowałby grę i powiedział jak mają grać. Zmasakrowali NYK w obronie blokując ich 13 razy. Taki Blatche czy McGee mają szanse być naprawdę solidnymi zawodnikami.

Plusy

Al Harrington – 12-21,  5-8 za trzy, 7 zb. 4,  2 STL3 37 pkt. w 33 min. Bestia powróciła. Powrót głodnego psiska… Pewnie na jeden mecz. Ale dobre i to. Miał dzisiaj naprawdę dzień konia. 17 pkt w 4Q z 31 zdobytych. Te nietrafione wolne w końcówce mogły kosztować mecz… Ale się udało. Nie wybrzydzam. Mam nadzieję, że nie zaczną się teraz dywagacje na temat tego, czy nie należałoby go jednak zostawić na przyszły sezon. Raz do roku to i kij od szczotki wypali…

David Lee – 10-18, 25 pkt., 16 zb. 5 ast, 5 TO, 4 BA. Kolejna dobra nocka. Ostatnio napisałem, że to nie jest gość który rozstrzyga o wyniku… Oczywiście dziś zrobił mi na złość. Jest pewny w ataku i niepewny w obronie. W sumire9 straconych piłek. 5 stary i 4 razy dał się szczapić.

TMac – 8-17, 3 zb. 3 ast, 23 pkt w 25 min. Ograniczony wlasną słabością. Niestety. Kolano wymaga dalszej rehabilitacji. Jego czas na parkiecie nie może przekraczać określonego limitu. I tak jest nieźle. Król akcji trzypunktowych – faul plus wolny. Martwi mnie to, że on sam deklaruje, że potrzebuje roku, żeby wrócić do gry… Hmmm… Czy NYK ma tyle czasu?

Takie ni to plusy ni minusy

Wilson Chandler – 5-14, 11 pkt. 4 zb, 4 ast. Znowu raczej słabo i nieprzekonywująco. Poszczególne zagrania widowiskowe, ale jak zwykle nie ma ciągłości… Pięć razy dał się zablokować…

Danilo Gallinari – 4-5 z gry, 0-1 za trzy, 9 pkt., 3 zb. 4 ast., 4 bloki. Łysek ma już dosyć. Dziś próbował jakby bardziej atakować kosz – ale robi to w tak irytujący i powolny sposób, rzucając jakieś pokraczne lay upy, że zęby bolą. Całe 5 rzutów. Trafiał. Chyba po raz pierwszy w sezonie miał więcej rzutów za dwa niż za trzy.

Sergio Rodriguez – 2-4, 5 pkt, 7 ast, 2 stl. Tylko 4 rzuty w 20 min. Moim zdaniem za dużo gra piłką i nie do końca nadąża za kolegami. Albo oni za nim. Te akcje takie przeklepane. Kończą się na ogół podaniem z metra. Łudzę się, że z czasem powinno być lepiej…

Minusy

Eddie House 2-10, 0-5, 4 pkt, 7 zb., 4 ast. w 20 min. Bez straty. Rzutowo kiepsko. Mogłoby być lepiej. Porównania z N8 same się nasuwają. Zwłaszcza te o Doktorze Jekyllu i Panu Hyde.

Plusik

Bill Walker - podobno miał dunka. Też nie widziałem… Aż 13 min. I nawet błąkał się po boisku w końcówce… To już coś

Bez oceny

Toney Douglas – statystyki podają, że podobno grał. Może wtedy nie miałem streama?

 

19:50, znykajacy
Link Komentarze (18) »
wtorek, 23 lutego 2010

To może być po prostu jeszcze bardziej niestrawne niż wczorajsze Kozłowanie. Celtowie to jednak jest markowa drużyna. Lepsza w każdym aspekcie od NYK. Tylko czy trzeba to oglądać, żeby się o tym przekonać? Jedyne na co można liczyć to to, że zlekceważą… Tej myśli uczepiłem się jak tonący brzytwy… Ciekawe czy Nate zagra przeciwko kolegom, czy nadal będzie go trawić biegunka. Może mieć wielki wieczór jak się napali… Oczekujcie wielkiej gry od Doktorka. On ma niezły track rekord występów przeciwko drużynom, które go wytransferowały… Hmmm… to prawie połowa ligi… Żal mi Lee. Znowu biedny zostanie sprowadzony do pionu… Waham się, czy to oglądać…


1Q

Rodno zaczyna jumperem. Lee po podaniu TMaca dunkuje. Ładnie widzi Trasiulek. Rodrigo – delikatna wycieczka krokowa… KG nie do zatrzymania spod kosza. Lee jumper. Ale zaraz durna strata… Ależ alley oop KG… Rondo mu podał. Teraz jeszcze RR steal i wejście Allena. Sergio za trzy. KG nie do zatrzymania. Tmac znowu do Lee i łatwe punkty. Allen spod kosza. Chandler cegła… Rondo spod kosza… Lee od deski. Ładnie. Chyba znowu Tmac podawał. Allen za trzy. Chandler nie zrozumiał się z Rodrigo. Strata. Daniels trójka. TMac za krotki jumper. Sergio jest naprawdę szybki. Wszedł nikt go nie dogonił. KG bezbędny. Lee znowu celnie. 5 na 5. Przechwyt RR – puknął piłkę Chandlerowi – podanie do Perkinsa – dwa punkty dunkiem. Gallo fatalny shot selection. Chandler ładne wejście. Bez respektu dla KG. Dunk i faul. Oooo Pan Walker. Czarny opatrunek na głowie. Walker ależ tomahawk dunk… Ho ho ho. Allen za trzy. Alek za trzy. Wallace fade away. Al zrobił swój markowy spin move, ale trochę przekręcił… i wpadł pod kosz jak worek ziemniaków… N8 na boisku… Lee wejście po p&r z Sergio i faul. Rzut wolny niecelny. 38-27 BOS. NYK 58%, BOS 61% Nieźle.

2Q

Rodriguez podanie do Walkera i znowu monster dunk. Kto to jest ten Walker? Walker – Skywalker! Rodrigez pięknie z tyłu skubnął N8. Brawo. Rodriguez jest przytomny. Ma szybkie ręce. Robinson pierwsze punkty jako Celt. Jumper. Al za dwa. Świnka Scalarbinka nie trafia za dwa. Wallace za trzy. 46-33 NYK. Chandler za trzy. Gallo cegła za trzy. Podobnie Nate. Cielęcinka za trzy. 49-36 BOS. Alek kroki. Jakie to dla niego typowe. Harrington znowu na siłę. Faul. Rodriguez jumper. Davis za dwa. Al za trzy… Rodriguez znowu wejście… BOS spudłował teraz dwa łatwe lay upy. Alek spod kosza. No i proszę. 51-48 BOS. Lee znowu spod kosza. Lee wolne i się zrobił… 13-0 runnik. 52-51 NYK. Nie wierzę. Allen wreszcie przełamuje niemoc akcją trzypunktową. Gallo za trzy. Po 54. RR jumper. TMac tip in. Gallo to się chyba porusza w bąblu o jakiejś innej grawitacji… RR w szalonym rzucie. TMac ładny ruch pod koszem. RR ależ dunk. 62-58 BOS. Al driver na kosz. KG za dwa – 20 footer. 64-60 BOS. Koniec 2Q.

3Q

Lee wejście… Chandler za trzy. To się rzadko zdarza… Perkins hak. 68-65 BOS. Allen wejście – lay up dwa pkt. Garnett zdobył właśnie dwunastotysięczną zbiórkę. Lee dobija niecelny rzut za trzy T-Maca… Daniels spod kosza. Z faulem. Akcja za trzy pkt. Oooo NYK przekroczyli 67 pkt – po rzucie Rodrigo za trzy. 74-70 BOS. Lee dobija niecelną trójkę Gallo. Oczywiście nie miałem racji. Lee daje sobie rację. Chandler faulowany. Dwa celne rzuty i remis po 74. Allen wejście za dwa. Nie ma obrony. Rodrigo się zagapił. Pytania komentatorów – czy można grać bez obrony? Kolejny steal Serghinio. Perkins wjazd – faul – kosz – i nie trafia wolnego. 78-74 BOS. 5.25 do końca 3Q. BOS coś lubi zgubić piłkę. Nie jest to jakiś fenomenalny mecz Ceesów. Rondo za trzy. House za dwa. Rodriguez za trzy! Allen znowu spod kosza po podania RR. Teraz Sergio nie trafił z dystansu. Daniel za dwa spod kosza. I faul. Ależ grają prostą koszykówkę BOS. Tłoczenie do środka i łatwe punkty. Tak się gra z NYK. Lee dunk. Z faulem. Nie trafia wolnego. Daniels lay up spod kosza. Walker za trzy. Garnett spod kosza. Ależ to prymitywne w prostocie. Alek klap na tyłek. Kontra BOS i łatwe punkty. Chandler ma dziś Three Day. ‘sheed za trzy. House jumperek. Walker niecelnie – ale łapie Chandler i dobija. 35-61 NYK 58% i 38-65 BOS 59%. Ależ się cieszą kibice. 94-91 BOS.

4Q

Albercik za trzy. Allen wejście. Faul. Punkty. Nie ma wolnego. Chociaż tyle. 96-94 BOS. Walker niecelnie za trzy. Oooo N8. Lee go przyjacielsku zablokował. Chandler jumper. Po 96. Allen niecelnie za trzy. Chandler tyłem do kosza? To się rzadko zdarza. Nie trafił. Ale ruch ładny. 8.24 do końca. Strata NYK – kontra BOS – Allen. 99-96 BOS. Rodrigo wejście pięknie! Davis to jest kawał schabcia… Faulowany w paincie. Dwa rzuty. Celne. 101-98. Sergio niecelny fade away. RR do Davisa – spod kosza 2 pkt. Rodrigo podanie za plecami do Lee – jumper kosz. Robinson za dwa. 105-100. Chandler jumper. 105-102 BOS. House nie trafia za trzy. 5.30 do końca. NYK nie mogą wybić piłki z boku. 20 sek. czas. To jeszcze raz. Chandler zgubił piłkę. BOS przestał się wygłupiać w obronie. RR do Davisa – dunk. 107-102 BOS. Lee strata – złe podanie. Lee niecelny pół hak. Perkins nie trafia fade awaya. Lee jumper. 107-104 BOS. N8 cegła za trzy. Na niego można liczyć. TMac gets it to the rim. 107-106. 2.43 do końca.

Crunch time

TMac steal. Chandler za krótko za trzy. Daniels spod kosza. Chyba nawet z faulem. House niecelny jumper. 109-106 BOS. KG nie trafia jumpera po spin movie. Daniels fauluje TMaca. 14 sek na rzut. Allen blokuje Chandlera przy lay upie. 48 sek. do końca. BOS traci piłkę. Złe podanie Danielsa. Los jest łaskawy dla NYK. 32 sek. do końca. KG na linii wolnych. Trafi jednego i będzie po zupie. Nie ma pierwszego. Jest drugi. House nie trafia za trzy. Koniec. 110-106. 8L… Ehhh… Mówiłem, że luty będzie koszmarny…


Co by nie powiedzieć- ekscytujące spotkanie. Na dużym szokująco wysokim procencie z gry, z efektowymi zagrywkami. Właściwie bez obrony z obu stron (co po stronie BOS trochę szokuje. Ten zespół ma zdobyć mistrza!!! A pozwala NYK na popisy na poziomie 52%. (momentami było pod 60)) na niewielkim dystansie punktowym, więc gra do końca była emocjonująca. Aczkolwiek końcówka była raczej błyskawiczna. BOS dał NYK tyle szans do wygrania tego spotkania, że głównym zarzutem przeciwko Knicksom jest to, że ci nie potrafili podnieść leżącego na parkiecie zwycięstwa. Szans na to było bez liku i zostały pięknie podane na tacy… Nowojorczycy są jednak zbyt słabi by skorzystać z niemocy innych. Szkoda. O tym, że BOS zdobył 60 pkt z painta nie wspomnę… Bo, żeby osiągnąć niebotyczne zeszłoroczne 32-50… Trzeba zagrać… na 13-13. Niemożliwe, prawda? To nie wystawia najlepszej cenzurki Trenerowi Mikowi… Progresu nie będzie…

Wczorajszy mecz pokazał, że oddanie N8 to było mistrzowskie posunięcie. Nate jest może jeszcze na etapie aklimatyzacji, ale widać, że to drugie kukułcze jajo jakie na pozycji PG udało się podrzucić BOS rok po roku. Brawo Panie Walsh. Drugim mistrzowskim posunięciem jest zławkowanie Duhona. Z pożytkiem dla gry zespołu. Rodriguez jest nadzieją na lepsze jutro.

To przyjrzyjmy się występom poszczególnych zawodników

Plusy

Sergio Rodriguez – 7-10, 3-4 za trzy, 18 pkt, 5 zb. 6 ast. 2 stl. blok na N8 – ma papiery na granie. Jest szybki, sporo widzi. Musi lepiej wejść w zespół. Przejąć nad nim kontrolę. Zrozumieć potencjał poszczególnych zawodników (co nie powinno być trudne). Już zagrał parę pick and rolli z Lee. QO trzeba mu dać… Bo to tylko 2.8m… Żal mi Toney’ego bo zdaje się, że jego czas nie nadejdzie jeszcze długo…

David Lee – 13-22, 28 pkt., 15 zb., 3 ast, 2 stl. Kolejne monstrualne statystyki. Znowu okazało się, że się kompletnie nie znam przewidując, że czeka go ciężka noc. Dał sobie radę i prawdę mówiąc da sobie chyba radę w każdej sytuacji. Oczywiście David jest znowu zawodnikiem 1H. Zagrał dobrze 1 i 3Q, a słabiej w 2 i 4Q. To nie jest gość, który decyduje o grze w końcówkach.

Al Harrington – 6-10, 3-4 za trzy, 18 pkt. 4 zb. Gral sam. Ale nawet mu szło. Więc poza stylem czarnej dziury, który nigdy mi się nie podobał, był przynajmniej skuteczny. Za to jest nad kreską. Za nic więcej. Asystą się nie zhańbił. Bohater 2Q – 12 pkt.

Wilson Chandler – 7-13, 3-5 za trzy, 19 pkt. 2 zb. Klasyczna strzelba. Po za tym juz  niewiele. Błysnął tak naprawdę tylko w 3Q, gdzie zdobył 10 pkt. Pojedyncze zagrania to ciągle za mało. Na więcej niestety jak zawsze go nie stać… Może trzeba podjąć męską decyzję i go wytransferować po sezonie?

Minusy

Danilo Gallinari – 1-5 z gry, 0-3 za trzy, 6 pkt. 4 zb. N i C. Zgadzam się z wobo22. Straciłem serce do tego Łyska z pokładu Idy. Skończyło się usprawiedliwianie tego nacelowanego fircyka. Coś się z nim dzieje niedobrego. Wygląda na fizycznie zajechanego. Może dać mu już spokój i powiedzieć – Dino wrzuć już na luz – rób sobie siłkę, trening szybkościowy. Ten sezon już Ci odpuszczamy. Jeżeli się nie wzmocni w czasie lata – nie okrzepnie, nie popracuje nad nogami, koordynacją ruchową to będzie z niego wielki biały drewniak. Role player. Tylko kto ma za niego grać? Bender ma ograniczenia i gra raz na dwa spotkania bo kolana trzeszczą…

TMac – 3-8, 0-4 za trzy, 1 zb. 8 ast. Widać, że głowa może, ale oporne ciało spowalnia błyskotliwą myśl. Cieszą asysty i liderowanie na boisku. Martwi ogólna słabość. Nie jest w stanie udźwignąć kondycyjnie back-to backa. Ale potencjał ciągle jest. Ten błysk w tym basetowym oku…

Eddie House – 2-7 z gry, 0-5 za trzy, 4 pkt. 5 zb. 5 ast. Pomyliłem się po raz drugi. Napisałem, że pogromi dawnych ziomków. Może speszyło go owacyjne przyjęcie? Tymczasem głównie mnie okpił. Nie szło mu, choć bardzo chciał. Taki lepszy N8 bo podobno chociaż tworzy chemię w zespole.

Plusik

Billy Walker – 3-5, 7 pkt. 2 zb. w 12 min. Kto to w ogóle jest ten gość? Lata jak samolot. Rzuca z dystansu. Walczy. Pięknie. Kibicujemy underdogowi. Choć i tak brak mi Landryny.

22:45, znykajacy
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 22 lutego 2010

 

Moi drodzy impresjowicze!

Pobiliście oficjalny rekord tego blogu. 21 lutego 2010 blog zanotował 321 wejść i mieliśmy ponad 50 komentarzy. Super. Mam nadzieje, że nie będziemy musieli czekac na pobicie tego rekordu najbliższe 5 miesięcy. Naprawdę cieszy mnie Wasza obecność. Główne podziękowania i tak pewnie powinienem kierować do TMaca i spółki, ale koniec końców to Wy klikacie na www.nyk.blox.pl

Dzięki za miłe słowa i to, że pozwoliliście się lepiej poznać. Chapeau bas Amigos!



Dziś na rozkładzie Koziołki. Tam się zdaje się trochę ostatnio pozmieniało. Salmons nie zagrał przeciw NYK w meczu z CHI, ale teraz będzie miał szansę to nadrobić. Myślę, że zwycięstwo jest obowiązkowe. Ciekawe jak nogi TMaca? Czy nie ciężkie aby? I jak w MSG da sobie radę Jennings. Raczej patrzymy.

1Q

TMac mówi I’am listening to my body. It is not smart for me to play thirty something minutes. Ciekawa refleksja o sobie. Rodrigo Serdrigoz już w… S5. No jest to szok. Delfinek trójka. Tmac ma piłkę i MSG dostaje drgawek. Na razie kroki. Mahabute pudło. Lee jumper asysto Sergio. Boguś dobił po rzucie Salmonsa. Teraz Aussie zahaczył. Ciekawe czy będzie boleć głowa. Na razie z głową ok. Lee jumper. 9-4 MIL. Lee do Tmaca – wejście dwa pkt. Jenny nie trafia. Bahamute spod kosza. Tmac nie trafia trójki. Sergio troche jest dla nich za szybki. Gallo niecelnie po raz pierwszy. Przystojniak z Antypodów znowu trafił. Chandler kikra. Boguś nie ma bólu głowy, ale jest bólem głowy NYK… Taki żarcik Clyde’a 13-6 MIL.Tmac wtipowal piłkę. Doktor na boisku. Albert niestety też. Tmac ciągle szybki w pierwszym kroku. Bogus znowu się przebił z dobitką. Ależ Australijczyk ma dziś używanie. Al za trzy. House za dwa po rzucie w kontrze który jako żywo przypominał N8… Gdyby nie trafił… Miałbym deja vu. Bahamute za dwa. 21-15. 2.28 do końca 1Q. Delfino ładny ruch na kosz i fade away. Time out.Alek za dwa ale dla równowagi cegła za trzy. Chyba Rindour za dwa. Gallo jakiś kaprawy rzut za trzy… Koniec 1Q. 13-25 MIL 52%. 8-19 NYK 42%. 27-20 MIL.

2Q

SCV… Ładny początek NYK. House za trzy… 29-23 MIL. Offens Alka… Thomas żartuje sobie z House’em. To pewnie jeszcze zażyłość z czasów w PHX. Salmons za dwa. Bedner ładna paczka. House niecelnie za trzy. Teraz Harrington wymusił offensa za Stackhousie. Oooo Douglas na boisku. A Duhonik na ławeczce… Zmierz Nietykalnego? Chandler chciał zagrać z Alem w dwa ognie. Prawie go zabił piłką. Panowie pass the ball. Turek już tłamsi spod kosza. Harrington spod samiutkich Tater nie trafia. Kolejny rozdział filmu koszykarskie jaja… Salmons fajny dwutakt o szybkości słonia. Dał radę. Sergio pierwszy kosz po wejściu. Rindour w odpowiedzi. Alek czarna dziura. Na ławkę z nim. Proszę. Bender – kosz z faulem – akcja za trzy pkt. Ależ dunk IIyasovy. Al znowu koszmarna ceglana trójka. Rodrigo niecelnie za trzy. MIL nie jest lepsze. Straszna gra. Lee haczek. 39-34 MIL. 5.10 do końca 2Q. House niecelna trójka. Lee charging… Cegła TMaca… Ciężko się to ogląda… i opisuje… 39-36 MIL. Jenny 0-5… Znowu nie błyszczy. House znowu niecelnie za trzy. Oj Doktorku… Gallo niecelny fade away. Boguś hak. Nie do zatrzymania. Lee secondo affordo. Kogut znowu dunk. House wreszcie za trzy… 43-41. Delfinek za trzy. 47-41… Koniec 1H. Koszmar...

3Q

Chandler cegła… No ball movement. No rhythm. No chemistry. Ma rację Clyde. Salmons znowu to słoniowe wejście. I znowu trafił… TMac wejście… Ma tego all stara w genach. Rodriguez steal, driver i dwa pkt… Kogut i Ogier w walce o sporną. Nie przestraszył się ale piłka MIL. 51-47…7.40 do końca 3Q. Lee trafia spod kosza. I tylko dwa pkt straty. Niesamowite, że można grać ta słabo i być ciągle w grze. Nie świadczy to najlepiej o klasie przeciwnika… Alek z tymi kroczkami to na pokaz tańca się zapisz… Jenny znowu nie trafia… Gallo cegła… Chandler wreszcie wejście… Po 51… Chandler za dwa. Prowadzimy… 4 min. do końca. Boguś ciągle trapi… Al pokłada się na parkiecie… Co się z nim dzieje? Aussie znowu trafia spod kosza. Nikt nie jest w stanie go powstrzymać… Al niecelnie za trzy. Tmac fatalna trójka… To nie jest ich dzień. Rodrigo sczepiony przez Boguta… Doktorek jest kopia N8… Odpala te shoty jak wściekły… Al dunk po podaniu House’a. Bender kroki. 55 pkt w 3Q. Tak źle to chyba jeszcze nie było… 64-55 MIL.

4Q

Lee po wejściu… Bender z rogu za trzy. Trafia w bok tablicy… Coś za dużo dzisiaj gra. Test kolan. Turek na clock buzzera. Jest. House za dwa. Gallo ależ two slam dunk… Pierwszy kosz z gry… House nie trafia po wejściu. Stackhouse za trzy… Salmons znowu słoniowy lay up. Jak to jest możliwe? Gallo niecelnie za trzy. Stackhouse airball za trzy… To musi boleć… 74-65 MIL. 6 min. do końca. Bogut rozpaczliwy hook z 12 stóp i… jest… Teraz jeszcze zablokował House’a… Gallo płaski rzut jak MJ kiedy grał w WAS… 76-67 MIL… „JJ was a chemistry player. He was bringing harmony to the team”. Clyde chyba oszalał… Po obu stronach wygląda to naprawdę strasznie… Koniec. 83-67.


"Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz…"

Nie chce się pisać analizy po takim meczu po którym bolą zęby. Zatem krótko.  Sprowadzeni na ziemi po jednej grze. Skład wygląda fajnie na papierze, ale jeżeli istniała w tym sezonie jakakolwiek „drużyna” to po lutowych transferach przestała istnieć. Clyde ma jednak rację. Nie ma zrozumienia, opracowanych wariantów, wytrenowanych zagrywek. Pełna improwizacja. Podwórkowa koszykówka. PG wchodzą potem oddają jakieś karkołomne podania na obwód. W sumie NYK mieli tylko 10 asyst a PG -4. Odstawienie Duhona teraz to chyba nie jest najlepszy pomysł… On potrafił coś dograć… Nie ma obrony, bo nie ma rozmiaru. Jak można przegrać deskę 26 zbiórkami? To trochę tak jakby gimnazjaliści grali ze studentami.  Na takiego drągala jak Bogut (24 pkt. 20 zb. 5 bl.) nic nie można obiektywnie poradzić. Może Herb powinien odwiesić addiasy z kołka? Strach pomyśleć co zrobi Howard. W sumie więc – bieda, nędza i bałagan. Mike już niestety tego nie opanuje do końca sezonu. Zwycięstwa będą pojedyncze, bardziej szczęśliwe niż oparte na systemie. Kilku zawodników ma już wyraźnie dosyć tego sezonu. Kilku zawodników mają już dosyć kibice. Sportowo czeka nas dwadzieścia kilka ciężkich nocy. Cieszę się, że urwał się stream bo nie dało się tego oglądać… A przecież MIL to nie jest jakiś wybitny zespół…

Plusów nie będzie – żarty na bok.

Minusy od razu i to od góry do dołu

Wilson Chandler – 2-6, 6 pkt, 4 zb. w 40 min. Porażka. Papiery na granie to on ma. Pojedyncze wejścia na kosz – klasowe. Ale jego największym ograniczeniem jest głowa. I to sprawia, że nigdy nie będzie graczem na miarę All-Stara. Powtarzam to do znudzenia, bo co raz mocniej w to wierzę.

Danilo Gallinari - też 2-6, 5 pkt. 3 zb., 34 min. Myślę, że Gallo popołudniami mógłby występować w galerii figur woskowych. Z dużym powodzeniem. Drewniany i sztywny do bólu. Gra już tylko na stojąco i do tego na wstecznym. Nic już mu nie wychodzi. Powinien mniej grać. Ale kto ma go zastąpić? Co to za bajki ostatnio się opowiada, że on rokuje coś w obronie?

David Lee – 6-12, 12 pkt. 13 zb. Czasem i maszyna ma gorszy dzień. Przy Bogusiu wyglądał jak młodszy brat. Nie będę się wyzłośliwiał, bo ile razy on sam ma ciągnąć ten wózek. W obronie nie umie nic.

TMac - 5-14, 15 pkt, 4 zb.- niestety obawiam się, że to jest prawdziwa twarz Tracy’ego w tym sezonie. Na więcej go po prostu fizycznie nie stać. Nie można po 1,5 roku po prostu wejść na parkiet i grać. Widać, że ruchy All-Stara pozostały, ale nie ma siły, mocy, dynamiki. Back-to-backi będą zabójcze.

Sergio Rodriguez – 2-8, 4 pkt. 1 zb. 1 ast. w 29 min. Chciałbym napisać o nim coś pozytywnego i napiszę - 8 przechwytów. Widać, że na razie jedynka go przerasta. Nie umie grać z partnerami. Nie wie jak się ustawiają. Zresztą oni też tego nie wiedzą…

Eddie House - 4-16, 10 pkt, 3 ast. – król szaleństwa, czynnik X, Pan Niekontrolowany Rzut, Dziwne Podanie i Nieprzemyślane Zagranie. Hmmm… czy to nie brzmi znajomo?

Al Harrington – 3-9, 8 pkt. 4 zb. 2 ast. Niestety kurczowa walka o miejsce w drużynie trwa. Alberynka się przejęła. Ma misję. Zabiera piłkę innym i idzie do swojej piaskownicy. Gra sam przeciwko wszystkim. I oczywiście jest przysłowiowa kaka. Trzeba go zrozumieć. Walczy o coś więcej niż MLE…

Toney Douglas – członek salonu odrzuconych… 3 minuty absolutnego zera.

Plusik

Jonathan Bender – 13 min. 2-4, 7 pkt. 5 zb. On przynajmniej ma jakąś motywację do gry. Wszak jego rozstanie parkietem trwało 4 lata. Szkoda, że kolana nie wytrzymują próby czasu. Ale niestety zespół jest na niego skazany…

23:16, znykajacy
Link Komentarze (18) »
niedziela, 21 lutego 2010

TMac wstał z sportowego grobu. Wygrzebał się sam, pokazał, że pogłoski o jego koszykarskiej śmierci są mocno przesadzone. Nie wyglądał na gościa, który przez półtora roku nie zagrał żadnego spotkania w NBA (te epizody w HOU w tym sezonie trudno nazwać występami). Wręcz przeciwnie. Pokazał klasę, spokój i opanowanie. Chyba trzy akcje za trzy punkty (wejście z faulem plus wolny). Do tego asysty, zbiórki. Lider? Poczekajmy ze zbyt pochopnymi wnioskami. Ale początek był więcej niż obiecujący. Będzie ważną opcją w ataku.

Mimo to jeden z lepszych meczy w sezonie. Widać było zaangażowanie, walkę i wielkie oczekiwanie w MSG. Oczywiście przyjście nowych zawodników nie przyniosło odpowiedzi na główne bolączki NYK. Zwłaszcza w zakresie braku obrony w „malowanym”, nieumiejętności powstrzymania wchodzących zawodników, w sumie słabej deski. Ale właściwie wszyscy newcomerzy - TMac, House i Rodriguez od razu z marszu weszli w grę. W kluczowych momentach 4Q wszyscy trzej byli na boisku. To brzmi optymistycznie. Wynikowo lepiej nie będzie, ale gra powinna być atrakcyjniejsza dla oglądających.

Znowu się okazało, że Trener Mike nie potrafi narysować ostatniej akcji. Zagrywka na koniec czasu regularnego – kompletnie nieczytelna i niezrozumiała. Lee wchodzi ale tak naprawdę nie wchodzi podaje do Gallo ten oddaje wymuszony rzut mimo, że w tym spotkaniu jest trochę zimną rybą… Jest jakiś kłopot z tymi końcówkami na odcinku zamysł – wykonanie. To przecież nie pierwszy raz. A ten mecz powinno się było wygrać. Gdyby TMac trafił te wolne na 103-97… i minutę do końca OKC by się nie podniosła… A tak… No cóż. Szósta porażka z rzędu…

Ale mecz fantastyczny!

To imiennie.

Plusy

T-Mac – 10-17, 26 pkt., 4 zb., 5 ast. Statystyki mówią same za siebie. Brał grę na siebie. Nie bał się odpowiedzialności. Czegoś takiego dawno nie było. Nie było słów o liderowaniu (Albert) tylko czyny. Gdyby jeszcze trafił te wolne... Jeżeli będzie grał za dobrze, paradoksalnie nie zostanie w NYK w przyszłym sezonie. Pieniądze będą miały decydujące znaczenie. NYK mimo wszystko, nie będą skłonni dać mu monstrualnie wielkiego kontraktu.

Eddie House – 8-14, 4-8 za 3, 5 zb. 2 ast,. 24 pkt. Taki N8 2.0. Ten no brainer potrafi porwać tłum. Tyle, że jego zaangażowanie w grę jest zupełnie inne. Nate grał dla siebie, a Doktorek gra dla drużyny. W sumie jest niezłym obrońca (co by nie powiedzieć występuje w clipie - Defence happens here) i nie boi się rzucać. Bohater 4Q. 12 pkt. Moim zdanie powinien być szóstym… jeżeli nie wskoczyć do S5.

David Lee – 12-16, 30 pkt.,10 zb., 6 ast. 3 BLOKI (rekord sezonu)!!! Jak maszyna w fabryce nudny, ale skuteczny. Wypracował kolejne dobre cyfry. Właściwie nie zawodzi. Im bliżej sezonu tym częściej będzie pojawiało się pytanie… ile mu zaproponować, żeby nie poszedł do ludzi… A chętni raczej bez trudu się znajdą…

Pluso/minusy

Wilson Chandler – 7-16, 15 pkt. 6 zb. 5 TO. Statystycznie nawet nieźle… Ale znowu jego gra to bardziej pojedyncze (co prawda widowiskowe akcje) niż jakiś ciąg zagrań. On nigdy nie będzie maestro pierwszych skrzypiec. To raczej solidne uzupełnienie składu. Ale nigdy nie lider.

Minusy

To jest ta mroczna cześć

Al Harrington – 2-10,6 pkt., 6 zb., 1 ast. Grał tak jakby bał się o swoją pozycję. Tylko dla siebie po to żeby pokazać, że nadal jest ważnym assetem zespołu. Niestety udało mu się udowodnić coś zupełnie przeciwnego. Za wolno, nie w tempo, na siłę. Wejście House’a i TMaca oznacza, że jego dotychczasowa rola w drużynie się kończy. Raczej może zapomnieć o tym, że będzie oddawał więcej niż 15 rzutów w spotkaniu. Oglądamy jego zmierzch… Kto wie – może nawet spadnie na pozycję 7-8 w rotacji.

Chris Duhon – 0-1, 2 zb. 2 ast. 0 pkt w 20 min. Kogoś wam to przypomniana? Jego mecz to hołd oddany JJ. Przyjacielowi. Wzruszające. Mam nadzieję, że jego mecze w S5 są już policzone. Wszystko co potrafi to widowiskowo dmuchać w rękę. Trochę mało.

Danilo Gallinari – 3-6, 1-4 za trzy, 7 pkt. 3 zb.- kolejny mecz w którym udowadnia, że sezon powinien się skończyć po 40 spotkaniach. Brak szybkości, siły, niezdecydowanie. Cześć jego rzutów przejdzie na TMaca i House’a. I chyba Gallo nie ma z tym problemu. Najlepsze w tym sezonie nasz Dino nam już pokazał. Szkoda.

Plusik

Jonathan Bender – 2-6, 6 pkt. 3 zb. 2 ast. w 12 mni. Wejście smoka w 2Q. Po za tym jego rola była i będzie marginalna. Nie jego wina, że są lepsi.

Serio Rodriguez - 2-8, 5 pkt. 3 zb. 6 ast. Pokazał, że ma papiery na granie. Obiektywnie wypadł najsłabiej z całej trójki – ale będzie lepszy. Jest szybki i nie boi się rzucać. W jego żyłach płynie hiszpańskie szaleństwo. To może być ważny element zespołu 2010-2011…

Bohater

Donnie Walsh cudotwórca, Donnie Walsh tryumfuje, Donnie Walsh na ustach Nowego Yorku!

Młodzi Bohaterowie Wieczoru

A no i są jeszcze Ci młodzi bohaterowie. Gentelmeni pokazali spontaniczną reakcję, kiedy zorientowali się, że są na wizji. Brawo Panowie!

10:25, znykajacy
Link Komentarze (38) »

1Q

Powitanie godne Króla. Misie i Przytulanki z całą MSG. Lee jumper. Lee nie jumper. Duran-Duran już na linii rzutów wolnych. Chandler strata konta -4 na 1 i dunk Chandlera. Teraz Wil efektowne wejście i jest. Durant trójka… Green fauluje T-Maca przy rzucie. No to jest pkt nr 1 dla NYK. i dwa. Westbrook jumper. O matko ależ podanie TMaca do Lee – ależ dunk. Green dobija. Lee jumper. Po 10. 8 min. do końca 1Q. T-Mac wejscie faul – kosz. Akcja za 3 pkt. Jest dobry. Mocny. Agresywny. Duran za dwa po lay upie. Jeżeli ktoś chce pobić wynik Melo przeciwko NYK w tym sezonie to tylko Kevin. T-Mac nie trafia za trzy i siada. Wchodzi House. I pierwsza zbiórka w obronie i rzut za trzy. O to właśnie chodzi Pani Doktorze…Rodriguez na boisku. Westbrook męczy bang shotem. House za dwa. Lubię Doktorka. Sefalosza (zapis fonetyczny) dostał w oczko. 20-18 NYK. Rodriguez off reb – po cegle Ala. Ładnie wchodzą nowi w grę. Kto płacze za JJ, N8 czy Hughesem? Nikt? Nie wierzę? Karpik? Strata Rodrigueza. Lee wejście  i 2 pkt. 24-19 NYK. 2.37 do końca 1Q.Durant blokuje Pana Doktora. T-Mac jumper o deskę. TMac zbiórka i podanie do Alka. Ho ho ho. 28-19 NYK. Collison dunk. TMac wejście i dwa pkt. Z faulem. Akcja za trzy. 30-23. Westbrook wejście. To jest szybkość. Tracy nie trafia buzzer beatera za trzy. 31-25 NYK. OCK 9-19 (48%), NYK 12-22. TMac 10 pkt. 3-5, 3 ast.

2Q

Bender za trzy… Bender secondo afford… 36-27 NYK. Bender do Alka. Kosz. Sharing means carring. OCK czas. 38-27 NYK. Ofensywa OCK jak na razie powstrzymana… ZNYKnałem… I łapię się ze streamem na 42-35 NYK – House po goaltendingu. Tmac – zebrał po niecelnym rzucie Bendera – zakręcił rewers lay upa i zmęczył kosza. Duhon jak zwykle dmucha w rączkę… Lee traci piłkę i kończy po kontrze Harden. 6.30 do końca 2Q. 44-37 NYK. Gallo jumper za trzy. Ibaka tip in po niecelnym rzucie Hardena. Teraz Harden za trzy… 47-42. House się orientuje. TMac powraca. 4 min. do końca. Westbrook to jest jednak penetrator. Chandler lay up od linii. Second afford TMac trafia. Lee ładny ruch, ale piłka mu wypada. Duhon cegła ale teraz wymusił offensa na Westbrooku. Ale ten się nie poddaje. Wjeżdża jak pociąg na stację w Samo południe. Remis po 52. Tmac za trzy! Durant nie trafia. I Tmac trafia jumpera. 57-52. TMac 19 pkt. – 7-12. Jestem w lepszej formie niż myślałem… OCK 19-37 (52%), NYK 23-46 (50%).

3Q

Tmac chyba faulowant nie trafia. Lee fauluje Westrbooka. Ten trafia i jeszcze wolny. Trafia Chandler. Durant za dwa. Ależ piękne wejście Chandlera. Ho ho ho. Kristic trafia. Kosz za kosz. Gallo za dwa. Kristic i po 63. Tmac jumper. Z faulem. Kolejna akcja za 3. On nie grał półtora roku? Nie wierzę. Nieźle się bunkrował. Kristić znowu za dwa. Chandler znowu wejście lay upem. 68-65 NYK. Tmac znowu. Green za dwa. Duran dunk. I pierwsza przewaga OCL od 1Q 71-70. Dlaczego nie udało się wymienić tego Alka? Nawet na niedziałającą pralkę i paczkę gwoździ? Rodriguez kroki. No niestety. Nowa trójca w całości na boisku. Frazierek wspomina JJ. Lee dunk. Steal Rodrigueza. Alek offens. House nie trafia. 2.37 do końca 3Q. 75-72 NYK. Sergio wreszcie trafia. Dobrze. Lee za dwa. Po 76. I jeszcze raz. Durant nie trafia. Alek nie trafia. Rodrigez za trzy. 82-80 OCL. OCL 30-61 (50%)%, NYK 34-66 (52%).

4Q

House za trzy. Jak patrzę na tego naszego Szczenia to mam regularną cofkę. House jest wariatem jak N8, ale jest podobno ważnym głosem w szatni. I mam wrażenie, że lubi zostawić trochę serca na boisko. Ależ ten Alek słabuje. Rodrigez łapie Maynora na offensie. Douglas to już w tym sezonie nie zagra. Collison dunk. 87-84 OKC. House za dwa. Doktorek lubi rzucać. Sefalosza nie trafia za trzy… 87-86 OKC. 8.49 do końca.Al fauluje Hardena przy rzucie za trzy. Nawet za paczkę gwoździ… Harden trafia dwa wolne. Chandler kroki… Ajajaj… 89-86 OKC. Durant za dwa. Al faulowany przy rzucie. Jeden celny. 91-87. 7.30 do końca. Wil traci piłkę po ładnym podaniu Rodrigeza. TMac wraca do gry. Gallo za trzy i 92-91 NYK. Harden cegła cegieł za trzy. 5 min. do końca. Durant nie trafia. Westbrook za dwa. Wspaniały gość. Wil overpowered Green. Ależ dunk od linii… Durant nie trafia. House za trzy! 97-93. NYK. Gallo fauluje Duranta. Kevin dwa rzuty. Celne. 97-95 NYK. Czas. 3 min. do końca.

Crunch time

House wolne. Jest i jest. 99-95 NYK. Lee blokuje!!! Westbrooka. Chandler nie trafił dwustuprocentowej sytuacji. OKC strata. Lee trafia po wejściu. 101-95 NYK. Westbrook za dwa. 1.43 do końca. Tmac za dwa – dwudziestostopowiec. 103-97. Durant nie trafia za trzy. Tmac faulowany przy rzucie. Dobre podanie Housa. Tmac nie trafia obu rzutów. 1.04 do końca. 103-97. NYK. Green za trzy. 103-100 NYK. NYK się zmotali się. Sekunda na oddanie rzutu po tym jak OKC wybiła im piłkę. Ciekawe, co zagrają. Nic. Choć Chandler mógł być faulowany. Był. Ale nie było gwizdka. Westbrook trafia. Czas ucieka. OKC wreszcie fauluje. House trafia dwa rzuty. 105-102 NYK. 12 sek .do końca. Durant za trzy!!! Po 105. 6 sek. do końca. Czas NYK. To teraz to Mike narysuj, a w miśki to wykonajcie. Kto dostanie piłkę na koniec? Tmac? Źle zagrane. Dostał Lee. Wszedł. Ale tak naprawdę to nie chciał. Zagrał do tyłu i… Gallo i wymuszony rzut za trzy. Niecelnie. OT. Matko…

OT

No dobra. Jedziemy. Doktor za trzy. Durant w rewanżu też za trzy. Po 108. Chandler za trzy. Ho ho ho. 111-108 NYK. Sefalosza nie trafia trójki. Gallo nie trafia. Sefalosza faulowany przez Gallo. Dwa rzuty. Oba celne. Lee trafia za dwa po wejściu. 113-110. Durant nie trafia za trzy. Sergio faulowany. Po chwili namysłu będą jednak rzuty. Patrzył na kosz. Nie ma pierwszego. Jest drugi. 114-110 NYK. 2.10 do końca. Collison za dwa. 114-112 NYK. Lee dobił rzut Rodrigueza. Green za trzy. 116-115 NYK. Chandler offens. 1 min. do końca. Harden zbiórka ofensywna. Wszedł Westbrook. Nie trafił. Ale Collison dobił. Łatwy tip in. 117-116 OKC. 32 sek do końca.Wraca Tmac. House za dwa w nieco szalonym jumperze. 30 sek do końca. Durant trafia pul lup jump shota. Mocny jest. 119-118 OKC. 16.6 do końca OT. Chandler nie trafia jump shota. Durant faulowany. Trafia dwa wolne. 121-118 OKC. House nie trafia za trzy, ale zbiera i nie trafia za trzy Gallo. No to koniec. Ale ładnie było. 121-118. NYK.

01:55, znykajacy
Link Komentarze (13) »
 
1 , 2 , 3

.

.

.
znykajacy@go2.pl
.
Operacja LONDYN 2013 Koszulki jak malowane
.
.
. .

[ Copy this | Start New | Full Size ]
.
monitoring pozycji
___ . .

6G Nowojorskie Impresje