RSS
piątek, 29 czerwca 2012

Zacznijmy od NYK i ich nowego wynalazku. Może jeszcze nie wszyscy słyszeli. Nie pospadajcie z krzeseł.

Z nr 48 w drafcie NYK wybrali...

Kostasa Papanikolaou (sprawdzam trzy razy, czy nie popełniłem literówki).

Zasadniczo miny kibiców NYK którzy po czterech godzinach czekania na steka, dostają souvlaki - bezcenne...

Zobaczcie.

Czy Ci Knicksi muszą zawsze szokować? Być tak pod wiatr? Pod włos itd.?

Nie potrafię nic powiedzieć o tym mistycznym Zorbie. Nigdy go nie widziałem. Odpisuję od tych, co zrobili mu audyt.

Leworęczny, Trójkowicz. Agresywny obrońca, długoręki, dobra mechanik rzutu, dobre IQ, lider, walczak. Spot up shooter. Ale i mało atletyczny, wolne stopy, nie jest mistrzem pierwszego kroku. Prawą ręką podobno raz kozłował. Przez przypadek. Za wolny na pilnowanie trójki za słaby na bronienie przeciwko czwórce. Klasyczne europejskie nie wiadomo co.

Grecy nie mają jakiejś lekkości w oswajaniu się w Ameryce, więc zasadniczo jest to strzał absolutnie w ciemno. Ale kto może Kostas jest światowcem? Może NYK chcą zrobić z Olimpiakosem deal i w paczce i pociągnąć jeszcze Georgiosa Printezisa. Co by nie powiedzieć w Pireusie powstała delegatura NYK na świat. Marketingowo pomysł dyskusyjny.

Na szczęście Greka na parkietach NBA zobaczymy realnie... za rok, ale pewnie szybciej za dwa lata (taki ma kontrakt z Olympiakosem). Po tym sezonie może się uwolnić wpłacając do kasy klubu z portowego miasta 1 mln wykupnego.

Zasadniczo jakoś nie oniemiałem. Pewne jest jedno. Gdybym spotkał go wieczorem na ulicy dobrowolnie oddałbym mu portfel.

Nie rozumiem tej decyzji. Ale oznacza to, że albo w S5 będzie grał J.R. Smith albo przepłacony Fields... Jesteśmy contenderami...

PS. Po wyborze I.  Shumperta kibice NYK  też gwizdali... A potem było odszczekanko...

Uwagi o drafcie natury zupełnie ogólnej.

Zaskoczeniem dla mnie jest wysoki numer D. Waitersa. A niższy Robinsona (tę siostrę można już sobie było odpuścić).

Długi chyba oszalał, kiedy DET wzięli A. Drummonda. A potem, gdy dodali zaciąg brytyjski w postaci Kate Middelton i K. Englisha musiał zacząć krzyczeć. Jedno jest pewne oglądam SL w wykonaniu DET. Do tego oddanie E. Gordona... To jeszcze amnestia dla Księcia Karola... Chociaż on z Kate M. może stworzyć teraz patologiczną rodzinę królewską... To się może sprzedać.

BOS zdmuchnęli z planszy dwie wieże, czym ukradli komuś show (np. IND, którzy musieli zadowolić się Śliwkowym drzewem. (i słowo drzewo nie jest tu przypadkowe)). Jednej wróży się pasmo kontuzji (Sullinger) a drugej (F. Melo) wieszczy się karierę szafy gdańskiej.

Silnoręcy poszli odpowiednio - R. White z 16, Jea Crowder z 34 i Quincy Acy z 37. Szkoda, że dwaj ostatni nie doczekali do nr. 48.

D. Johnson- Odom poszedł z 55 do DAL.

T. Zeller jest piękniejszy od swojej matki. Biedny. Najpierw palnął mowę, że będzie się uczył od Nowitzkiego, żeby za chwilę stwierdzić, że Alonso „SMS” Gee może też mu wiele rzeczy pokazać.

OCK ukradli Perry Jonesa III i jego kostki.

WAS tworzy jakiś czeski film. Crunch time Arabelli? W następnym drafcie mają wziąć Jiří’ego Lábusa (rocznik 1950).

Nikt nie dostrzegł talentu S. Machado, S. Jardine’a, Tu Holloway’a. Jaka szkoda.

Człowiek pizza-  J. Shurna... też nie powalił nikogo na kolana. Szok.

Podsumowując – NOH świetnie (ale to oczywiste), bardzo fajnie DET, DAL intrygująco, ciekawie HOU, mądrze CHI, CLE kompletnie.

Czekamy na SL. To już za dwa tygodnie...

10:22, znykajacy
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 25 czerwca 2012

Toney Douglas przechodzi rewitalizację formy na stadionach EURO. Tu na spotkaniu Niemcy - Grecja w Gdańsku. Strasznie wyjaśniał...

PS. Dziś występuję gościnnie na ZPP.


10:37, znykajacy
Link Komentarze (21) »
środa, 20 czerwca 2012

Niewiele się dzieje. Plaża. Nie zanudzam. Ale pokazuję, że oddycham. To tak puszczę spod brudnego palca.

J. Kidd bąknał, że jeżeli nie przedłuży się z MAVs to chciałby być piastunką J. Lina… Nie wierzę. Ehhh… Kto jeszcze chce ogrzać się przy chińskim słońcu? Mam wrażenie, że to jest pewnego rodzaju taktyka procesowa w przerwie pomiędzy rozgrywkami na tzw. NYK. Zawodnik w offseasonie straszy dotychczasowy klub, że chętnie zagrałby w NYK po to by stworzyć jakąś przewagę negocjacyjną. NYK dają się w to wkręcać, a tymczasem robią na tzw. wabia.

Na workoutach przebywają jakieś dziwne paprochy i farfocle, o których nigdy nie usłyszą kroniki NBA. Nawet nie zgłębiam. Przepraszam.

Jea Crowder idzie w górę… Szanse na złapanie do w drafcie chyba maleją. Facet na ławeczce w CHI wycisnął leżąc 20 powtórzeń. Nie było lepszego. Idzie w ślady Pudziana. Butterbean już się grzeje..,

Po wielu wewnętrznych dylematach doszedłem do wniosku, że NYK wobec braku SG (niejasna sytuacja kontraktowa JR Smitha, L. Fieldsa, i do tego styczniowy przysiad Imana) muszą się w drafcie mocno pochylić jakąś doraźną alternatywą.

Darius Johnson-Odom. To jest faworyt niektórych na tę pozycję. To taka fałszywa jedynka o gabarytach nieprawdziwej dwójki (6-2). Drugi Schumpert? Tyle, że podobno tak dobrze nie broni.  Rozstaw ramion (6-6). Nietoperz. Duże koszykarskie IQ. Popatrzcie.

Tymczasem I. Shumpert odrzucił swoje przyjaciółki kule i jego rehabilitacja przebiega wzorowo.

NYK mieli rozmawiać z… Pablo Prigionim - 35-letnim PG z Argentyny grającym w lidze hiszpańskiej. Są jakieś granice patologii… Jeżeli przetrwa 82 spotkania powinien dostać order Szkarłatnego Serca.

J Lin wygrał nagrodę Social Breakout Player of the Year. Zasaniczo, like whathever…

R. Sessions chcę się spróbować w wolnej agenturze. Zgadnijcie kto jest zainteresowany? Czekam kiedy znowu wyskoczy L.Rindour…

Martwię się, że nic nie mówi się o Andy Rautinsie…

00:25, znykajacy
Link Komentarze (16) »
wtorek, 19 czerwca 2012

 

"THE ALTERNATIVE OFF-SEASON WORKOUT"

Hatamoto77 znowu okazał swoją wielkość. Dziękujemy.

07:37, znykajacy
Link Komentarze (3) »
sobota, 09 czerwca 2012

Zupełnie zagrzebałem się w myszkowaniu po drafcie. Patrzę, obserwuję, spekuluję. Dużo czytam. Chcę być jak brzytwa…

Szukam jakiś newsów w Chicago gdzie ten 60 osobowy narybek (co do którego przewiduje się, że zostanie wybrany) zebrał się w jednej ławicy, żeby dać się zmierzyć zważyć i zajrzeć między płetwy. Kto wypłynie?  Weszę za kosmitami i fizjologicznymi anomaliami. Guardów o wzroście 6-2 i wingspanie 7-4, którzy potykają się o własne ręce.

Są trzy takie wynalazki.

Pierwszy rodem z horroru – niejaki John Shurna. Pół Amerykanin, pół Litwin i pół pizza margarita. Ma taki trądzik, że plecy A. Gołoty przy nim wyglądają jak pupcia niemowlaka. Jeżeli odejdzie Novak i nie stanie Bibby’ego, to chłopak może połączyć dwa elementy – rzut za trzy z patologiczną brzydotą. I am all for him. Jego istnienie jest dowodem, że Faceci w Czerni muszą gdzieś czuwać. Mechanika wypuszczania przez niego piłki z rąk jest podobna zupełnie do niczego. To jest fenomen. Coś co idzie na przekór modzie, trendom, zdrowemu rozsądkowi. Ależ on w tym rzucie musi czuć się samotny. Ruch też taki jak białych chłopców z lat 70. Naprawdę video z nim to powrót do przeszłości. Tyle, że pewnie to dziwo nie złapie się do draftu więc szkoda marnować picka, ale w SL dałbym mu szansę… Cudny jest. Taki pomnik turpizmu narysowany ręką dwulatka…

Drugi chłopak, który intryguje to Jea Crowder – atletyczny byk, który budzi skojarzenia z Faried’em (włosy) i… Anthony Masonem. Tyle, że Jea… gra zupełnie nie jak Murarz. Bo z dala od kosza, straszy trójką. To może nie dziwi bo w skarpetkach ma 6-4. Porusza się jak mały skrzydłowy, gra jak czwórka a ma wzrost jak SG. Uhu. Takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego. Dobrze broni. Niektórzy mówią, że nawet pięć pozycji. Jasne. I jeszcze faceta od ręczników drużyny przeciwnej. Dobrze zbiera jak na ten wzrost. Brakuje mu trochę eksplozywności. Dziwne. Z takim ciałem można by wchodzić w każdą ściepę i urywać głowy toporami. Ale może nie lubi żeby go dotykać. I zesunięcie ze spoconym ciałem jest mu wstrętne. Pójdzie w drafcie w drugiej rundzie.

Trzeci człowiek - Qiuncy Acy. Jego nazwisko brzmi jak jakiś preparat do walki z bakteriami i grzybem w toalecie. Facet jest nieco niedostaffowany wzrostowo, ale nie dajcie się oszukać - to demon podkosza. Kipiąca energia islandzkiego gejzeru. Każdą akcje chce kończyć góry (ponad 40% punktow zdobył w ten sposób). Do tego nieźle blokuje. W ataku dosyć surowy. Rzucać w półdystansie nie umie. W zbiórkach też nie błyszczy. Jego problem polega na tym, że wzrost 6-6 nie pozwala mu być czwórką w NBA. Raczej skazany jest na grę jako mały skrzydłowy, ale do tego po prostu brakuje mu umiejętności. Mnie się podoba. Zobaczcie ten dunkshow. Liczmy?

 

Szperacze donoszą, że NYK być może są zainteresowani niejakim Mirzą Teletovicem. Nie to nie jest emir z Bakczysaraju, czy inny bohater Sonetów Krymskich, czy właściciel kiosku z kartami SIM. Bośniak. 26 lat. Podobno dogadał się z Cają Laboral co do buyoutu. Szykuje się na niego PHX, NJN, CAVs. Nie jestem fanem koszykówki europejskiej i tych patyczaków o atletyzmie Przemka Babiarza. Popatrzcie.

 

Z innych ciekawostek.

JR Smith grozi, że zostanie. Boszszsz…

STAT zbiera cięgi za swoją obecność w meczu nr 5 w Miami. Niektórzy mówią, że old school player by się tak nie zachował. Ludzie są dziwni. Opuścił jeden mecz w PO, więc chciał nadrobić. Wielkie mi halo.

Hearing w sprawie arbitrażowej dotyczącej "waiverów" jest wyznaczony na 13 czerwca.

Nie bloguje o PO bo musiałby pisać peany na cześć LeBrona, a niektórzy są bardzo wrażliwi.

Mówi się, że NYK mogą oddać Fieldsa z Douglasem za pierwszorundowy pick. Jestem za.

Na meczu z Grecją byłem jedynym podmiotem w koszulce NYK. Dziwne.

14:35, znykajacy
Link Komentarze (28) »
sobota, 02 czerwca 2012

Kolejnie mroczne dzieło hatamoto77 demaskuje całą prawdę o NYK. Hamamoto77 razem z emsim awansujesz na artystycznego członka Redkacji.

 

"CHODŻ Z NAMI MŁODY ANAKINIE..."

09:28, znykajacy
Link Komentarze (13) »

.

.

.
znykajacy@go2.pl
.
Operacja LONDYN 2013 Koszulki jak malowane
.
.
. .

[ Copy this | Start New | Full Size ]
.
monitoring pozycji
___ . .

6G Nowojorskie Impresje