RSS
piątek, 05 lipca 2013

DAY 5

Zaryzykuję twierdzenie. Tylko po to żeby lowrider mógł mi potem dokuczać.

Offseason NYK uż za nami.

 Teraz już tylko polowanie z siatką na motyle i... ćmy...

To co miało się podpisać się podpisało. Co się miało zadziać stało się ciałem. JR i Pablo ponownie zaokrętowani na Titanicu.

Teraz już tylko chwilka łudzenia się, że C. Copeland weźmie 1,7m USD z tego, co mu z łaski zostawił Prigioni. Facet musi mieć nerwy ze stali i bardziej wytrzymałe niż postronki jego dredów. Coś ta oferta wykluwa się bólach jak jajo toczone przez stekowca. Okienko w CLE chyba mu się zamknęło, bo Kawaleria wzięła Barona Clarka za 9m USD w dwa lata (powodzenia w grze na trójce). Cała nadzieja w IND (choć kolega Copelanda powiedział, że Krzyś czułby dyskomforst zostając Rączym, bo oni tak źle potraktowali NYK w PO - what???) albo w Trenerze Mike’u (jak to możliwe, że on uniknął gilotyny?)

A może 1,7m USD skusi E. Branda (Miami synu!)

Gdzie jest K. Martin? Czy nie trzeba wysłać ekspedycji naukowej żeby go odszukać?

-----------

Moja lista potencjalnych kandydatów do gry w NYK (realni wyboldowani). O tym szumią wierzby...

Carlos Delfino, Franciso Garcia, Dahntay Jones, Mickael Pietrus, Aaron Brooks, Daniel Gibson, John Lucas, A.J. Price, Nolan Smith, Sebastian Telfair, Brandan Wright, Shavlik Randolph, Anthony Tolliver i Chris Wilcox.

Chciałbym Shavlika.

W walce o C. Copelanda włączyły się Misie Grizzlie… Oferta tym razem namalowana na szkle pazurem…

M. Camby nie chce dostać wizy do Kanady i prosi o buy-out i bilet do MIA…

13:17, znykajacy
Link Komentarze (5) »
wtorek, 02 lipca 2013

Transfer jeszcze oficjalnie, nie doszedł do skutku, ale Andrea „Bocelli” Bargnani już postanowił trafić do świadomości nowojorskiego kibica... przez (uwaga!) ucho...

10 lipca 2013 r. nakładem Sony Music trafi do sklepów muzycznych najnowsza płyta Andrei – „New York Serenades” – w polskim przekładzie „Serenady Nowojorskie", w skład której wejdzie 12 utworów o stylistyce lirycznej i romantyczno- pościelowej. Planuje się, że płytę poprzedzi singiel nieco dwuznacznym tytule– „When I entered the paint, he flopped”. Szlagierowo zapowiiadają się także utwory – “One turnover can’t change my feelings to you“, “Ball don’t be cruel to me tonight”. Aż cztery utwory będą zaśpiewane przez artystę po włosku w tym duet z Imanem Shumpertem w hiphopowym numerze pt. „My lockeroom is my stage, yo, can you stand it, bro?”. Andrea przyznaje, że ta piosenka to trochę żart i zabawa z konwencją, ale pomysł wyszedł od Imana i bardzo mu się spodobał.  

Nie wiem jak Wy, ale ja już zamówiłem płytę na ebayu. Podzielę się wrażeniami.




UPDATE DAY 2

NYK gotują ofertę dla E. Branta. Na razie zakupili piękny szeleszczący papier, kokardę z brokatem i bukiet… stokrotek. Co będzie w środku paczki? Trochę trocin, siana i dmuchanego ryżu. Kluczem do sukcesu w pozyskaniu tego czwartego już PF ma być matka Eltona… Daisy, która żyje w niedalekiej bliskości od NYC. Brand już zapowiedział, że jakość życia będzie bardzo istotnym elementem przy wyborze oferty. O cholera. To może też trzeba dobrać jakiś dom spokojnej starości.?Dołóżmy jeszcze kilka talarków Lajkonika, ptasie mleczko i tabletki na odkamienianie protezy. Weź Ty się od razu przeprowadź na Florydę. Tam przynajmniej tytuły rozdają.

NYK nadal w pościgu za F. Garcia i M. Barns’em. Najważniejsze to gonić króliczka.

Trwa też obława na byłą gwiazdę Assecco – Bobby Browna. Jest jakiś poziom, którego przekraczać nie wolno…

---------------

DAY 3

C. Copeland nadal ucieka przed ofertą. Na tapecie LAL (to pewnie max 3.1m USD) i IND (trudno wyrazić to w wartościach pieniężnych.

Wczorajszy wieczór był ważny, bo ustawił tzw. JR Smith benchmark.

Martell Webster – 4 lata - 22m USD , K. Martin (MIN) – 4 lata - 28-30m USD, JJ Reddick – 4 lata - 27m USD. Jak JR Smith jest mniej wart? Wszystko, co będzie poniżej 36m USD za cztery lata to jest potwarz, depesza emska, dwa nagie miecze. Bez żartów. Joe Dumarsie – liczymy na Ciebie. Zrób coś, co przykryje gafy kontraktowe B. Gordona czy intronizację Karola V. Jest szansa. Niepowtarzalna. A dołóż jeszcze do tego Josha Smitha i brata Chrisa i będzie Rodzinka.pl. (choć podobno zaintesowanie DET jest minimalne).

I są jeszcze Milwaukee Buck$$$$$$$$$$$... Tyle tylko czy JR Smith widzi się przy paśniku jeleni w ramach akcji "Pomagaj zwierzakom w zimie?".

Jest jednak nowy pomysł księgowy. JR Smith dostaje znowu umowę na dwa lata z opt out po roku. Za rok Pan Kowalski nabywa Dużego Ptaka i wtedy niebo jest horyzontem (machanie marchewką). Szczerze mówiąc opcja bezpieczna dla… NYK. JR może chcieć jednak zakotwiczyć się na dłużej na już… Przyszłość jest niepewna (kontuzja, słabość ducha, odklejenie się płata czołowego).

Pablo Prigioni – miał jakoby dostać z NYK propozycję dwuletniego kontraktu.

RIP Hamilton - zwolniony z CHI. Potencjalna dwójka?

----------------------

DAY 4

Nic wielkiego się nie zdarzyło. Całą NBA powstrzymuje oddech związany z Dwightcision. Kiedy to się wreszcie wyklaruje wszystkie pozostałe bile wpadną do właściwych łuz. Informacją Nocy – jest zatrudnienie przez BOS – Brada Stevensa na stanowisku trenera (dawny coach Butler). Airbobo to naprawdę fenomenalny ruch!

JR Smith podobno już bliski podpisania umowy z NYK. Strony pracują nad ostatnimi szczegółami – czy jest nim gwarancja S5 i kontrakt dla Crisa (proszę tak!)? Ojciec JR-a Earl (kocham faceta) potwierdził, że NYK na prowadzeniu, ale że hola hola bo inne zespoły idą w sukurs Redaktora Szpakowskiego i jego syn domaga się „sprawiedliwości” – czytaj wynagrodzenia. Ale czy na pewno? Odwracam głowę... i... nie wiedzę już w peletonie MIL (zdaje się, że cyfry nie były zbyt imponujące i po tym jak JR wydął usta – Buck$ położą pieniądze przed O.J. Mayo), DET gdzieś skręcili bo ich priorytetem jest Iggy i Smith (tyle, że Josh), a CHA i PHX zdaje się nigdy nie wystartowali w tym wyścigu (wymysł mediów). Wydaje się więc, że Kowalscy przelicytowali. JR został już tylko z ojcem i bratem.

P. Prigoni dostał ofertę na dwa lata wykrojoną z małego MLE (nie znamy kwot UPDATE - podobno 2.3m USD).

Do pościgu o C. Copelanda podobno włączyło się CLE. Co zabawne na razie nikt jeszcze nie położył oferty a na razie mu się to wszystko oplata, opowiada deskryptywnie i układa kolaże z papieru i bibuły. Ocenia się jednak, że Cris jest już dziś byłym Knicksem.

NYK obdzwonili znowu E. Branda. Te się zastanawia, waha, myśli (?). MIA proszę Pana, MIA.

K. Martin wzbudza zainteresowanie contenderów (LAC, LAL, SAS, BKN).

Nadal tli się wiara, że da się skusić F. Garcie i M. Barnesa za minimum weterana. W jakich chorych umysłach to się mogło zalęgnąć?

Knicks są nadal w pogoni za ____________ (tu można wpisać dowolne nazwisko).

--------

Dzień Niepodległości (Will Smith dziś ma pracowity dzień)

JR Smith przedłużony na 4 lata (ostatni rok to jego opcja). Prawie 25m USD. Czy nie jest jednak lekko przegrany? Chyba się spodziewał czegoś więcej. Rynek zaczął szybko się napełniać i JR chyba się lekko wystraszył. Nie rozegrał tego jakoś nadzwyczajnie rewelacyjnie. Ofertę NYK miał na stole zawsze. Nie pozwolił sprawdzić, ile są w stanie dać dżi-emki z miast satelickich. A paru menadżerów po decyzji Dwighta zacznie panikować. Jeśli HOU zostanie na lodzie to do kogo się zwróci niebożątko? A DAL? Żałuję. Byłoby ciekawe zobaczyć skąd NYK wycisną te 18 pkt. A tak? Nuda. 

Pablo Prigioni też zostaje (per his agent). 3 lata za 6m (przy czym zdaje się nie jest to 2+2+2). Dwa pierwsze lata gwarantowane. Ja nie mogę zrozumieć. Nie uwiódł mnie ten gracz.

Podobno 1.75m USD do wykorzystania z MLE.

13:02, znykajacy
Link Komentarze (20) »
poniedziałek, 01 lipca 2013

Offseason Day 1

Tak na szybko i w biegu (będę update’ował przemyślenia).

Operuję kategoriami empirycznymi i to takimi, które się mierzalne – logiczne, prawdopodobne, mają przyczynę i skutek. W swoich rozważaniach z definicji pomijam treści kliniczne i patologiczne tj. takie przy których wyglądam jak Bill Simmons po wyborze A. Benetta z nr 1 draftu.


Ale widzę, że nie dałem poprawki na fenomenologię NYK jako zjawiska przyrodniczego.

OK. Idzie to tak. W zarysie.

A. Bargniani w zamian za S. Novaka (sprzedali Polskę za pakiet klimatyczny), M. Camby’ego (który robi memory tour – „Kluby w których grałem”, plus trzy picki (2016 pierwsza runda – DEN ma swapa OKC drugorundziak za 2014 (pozyskany za Meduzę Brewera z OKC) i drugorundowy za 2017). To zdaje się do końca jeszcze nie chodzi i ktoś jeszcze może się do deala przykleić (K. Martin powiedział, że do Kanady się nie wybiera, być może J. White będzie miał międzylądowanie w TOR przed odlotem do Szanghaju). Patrzymy bo jest ciągle work on progress.

Sumarycznie.

Ławka NYK będzie zarabiać 33m USD (Amare + Andrea). Co za miłosny duet. To jest chyba jakiś rekord!

Teraz NYK będzie miało już trzech graczy, którzy zasadniczo grają na tej samej pozycji nr 4. Nie wiem jak Trener Woo chce to poukładać. Włożyć Bargnanie’ego do S5, kosztem Melo na trójce? Przecież to się nie może udać.

Z drugiej strony STAT i Bargnani razem na parkiecie demolujący przeciwników na początku 2Q? Bezcenne? Must see!

Kto to jest A. Bargniani? Jeden z największych bustów w historii draftu, zawodnik o twardości miękiszu palisadowego, łamliwy jak suchar , żenujący obrońca (choć w obronie post up to jest pierwsza dziesiątka ligi), nie zbiera, nie blokuje. Ostatnie dwa sezony to jest Junkers Ju 87 w fazie nosa samolotu poniżej horyzontu.  

Jak strasznie musieli mieć go dosyć w TOR skoro oddali go za zepsutą szczotę i wiatrak?

Gwóźdź do trumny NYK właśnie się przybił. Świętujemy.

To jest jednak nieprawdopodobne. Hitchcock spadł z krzesła!

--------

Czy Bargniani ma być Hibbert stopperem?

A może to jest zamiana dwóch towarów nierotowalnych (S. Novak + M. Camby) na jeden nierotowlany (A. Bargnani). Choć kto wie, może Andreę łatwiej opchnąć po ASG? Kto byłby aż tak zdesperowany?

A może to jest ukłon w stosunku do tych, którzy nadal są nieutuleni w żalu po odejściu Gallo? Mała Italia świętuje! A może to ma być tribute dla James'a Gandolfiniego?

Zgoda w wartościach bezwzględnych – Bargnani > Novak + Camby. Ale z punktu widzenia koncepcji zespołu to jest to chyba wstawianie trzeciej wanny do tej samej łazienki. Robi się lekko tłoczno, a umyć się nie da.

Czy to jest sygnał dla K. Martina, że może wsiąść do metra i pojechać z talentami na Brooklyn? Czy rozwiązaliśmy właśnie problem dużych na ten sezon? Chyba to również oznacza, że Kukuryk wraca? A Earl Barron? Tyle pytań. Tyle wątpliwości.

Czterech graczy zjada – 69m USD. Tylko Lakersi ciągle lepsi.

A. Brooks – pytanie tylko za ile? Zje cały MLE? Bo jak tak, to właściwie wtedy już po P. Prigionim i po C. Copelandzie (było podobno spotkanie z LAL (wariant awaryjny po odejściu D. Howarda) i Jazz. Aaron to fajny chłopak. Chaotyczny, lekko szalony, kiedyś nawet rączy. I co najważniejsze nie posiadający elementarnej wiedzy o obronie. Takich nam trzeba.

W sumie jakby tak popatrzeć na chłodno to NYK... pozbyli się kontraktu S. Novaka i mają o 4m USD więcej przestrzeni w portfelu na 2015 r. - czyli na kolejny Rest Button.

PS. Zadzwoniłem dziś rano do Maćka Kwiatkowskiego – który rozpoczął rozmowę od słów- „Bałem się tego telefonu, nie chcę na ten temat rozmawiać, zadzwoń do kogoś innego”. Ale jakoś dał się wyżalić.

-------------

No to już wszystko już jasne. W paczce do Kanady poleci jeszcze QQryk. No nie wzmocni...

------

Już wiem. Włodarze NYK nie wierzą w obecny core. Dlatego ten transfer to tak naprawdę wyczyszczenie cap space na 2015 r. i naprawienie błędu z kontraktem S. Novaka. Wszystko jasne. Cóż za dalekowzroczność! Panowie brawo! Świetny ruch!

-------------

Day 2

Po wczorajszej burzy w szklance wody na razie lekka cisza na morzu.

Nic się nie zmieniło. C. Copeland nadal oczekuje na ofertę (NOH, LAL, UTH, może MIL). Z czasem będzie kruszał, więc NYK muszą tylko liczyć, że nikt nie pociągnie za spust zbyt szybko. Od patrzenia w słuchawkę stracił już pół dioptrii.

JR Smith – był na niedzielnej pogadance z trenerem Woo. W grze MIL, PHX, DET. Same miast seksu i biznesu.

P. Prigioni – przyczajony jak don Pedro czeka na ruch J. Kidda.

M. Camby wraził smutek i żal – że nie dostał szansy… No tak w tym sezonie naprawdę by pokazał. A za dwa to już na pewno.

O A. Brooksie cisza.

A. Blatche odszedł ponownie w dark side. D. Blair miał powiedzieć „nie gram za fistaszki”.

Jeżeli NYK podpiszą kogoś z trójki Elton Brand, Samuel Dalembert, Lamar Odom to usypię dywan z piasku z podobizną G. Grunwalda i zgłoszę wniosek do laski marszałkowskiej o ustanowienie święta narodowego – Wolnej Agentury.

NYK wykonali kurtuazyjne telefony do agentów F. Garcii i M. Barnes'a. Agent Nate’a Robinsona nie wyraził wielkiego entuzjazmu w związku z możliwością nakręcenia sequela – „The Surprising return of N8”. Budżet na efekty specjalne jest zbyt niski.

NYK interesują się Montą Ellisem. A ja interesuję się życiem termicznym koloidów i parafin.

Jakieś wici zostały wysłane do T. Allena? Chyba pytanie, w której gawrze ułoży sobie leże na zimę.

NYK nie są zainteresowani D. Howardem??? Jak to?

More to come.

------------

C. Copeland podobno coś od kogoś dostał. To może być dredownica.

10:04, znykajacy
Link Komentarze (15) »
sobota, 29 czerwca 2013

Zdyszany facet w uszatce, walonkach i waciaku wbiega do Tesco na 5 min. przed zamknięciem lokalu. Jest głodny nic nie jadł, cały dzień na taśmie. Głód mu szarpie wątpia perfidnie. Nerwowo biegnie między półkami. Idzie na mięso, bo nabiał jest dla dziewczyn. Karkówka z pajęczyną żyłek, soczysta polędwica, świeże cynaderki ściekające posoką. Zdyszany przykleja nos do szyby. Ślina ścieka mu do brodzie. Naoglądał się serialu Hannibal i ma smaka. Wszystko pięknie by się zjadło, ale to trzeba zamarynować, zakwasić, przyprawić. Ale wie, że do tego czasu zejdzie. Głód jest na teraz. W oczach atak paniki. Wreszcie pojawia się wyraz ulgi. Jest. Sięga ręką. Bierze pętko kaszany i zagryza jeszcze między regałami. Słychać strzał flaka, mlaśnięcie, zadowolenie konesera czarnej kiszki. Kamera! Stop. Glen Grunwald  pyta wymownie scenarzysty: „Czy była w tym gryzie pasja? Czy robimy powtórkę?”

Taki jest ten wybór w drafcie. Politycznie poprawny jak zamówienie wieprzowiny w żydowskiej restauracji. Bezpieczny jak odpalenie rac w garażu. Gotowy produkt na zaspokojenie tęsknoty żołądka. Zero fantazji, zero finezji. Wszyscy wiedzą, że  to tylko mało wyrafinowana mieszanina kaszy jęczmiennej i podrobów. Napchanie kałduna. W perspektywie pozostaje kac gastryczny. "Jak mogłem się tak upodlić i to już przy kasie".


G. Grunwald nie ukrywa. „Wziąłem najlepszy kąsek na stole. Najbardziej zjadliwy”.

Nie wiem czy Was, ale mnie lekko wykrzywiło  – naprawdę? Tim Hardaway? To po to trzymałem powieki przyklejone do blatu biurka do czwartej rano?

Ale z drugiej strony… NYK są zakładnikami samych siebie. Jormungandem zjadającym własny ogon. Tercet Egzotyczny nie robi za opiekacz. Nie chcą czekać jak ktoś się będzie dochodził przy nich do stanu chrupiącej skórki. Nie będą nikogo inkubować, holować, niańczyć. Czekać aż dostanie promocję do następnej klasy. Podlewać sosem by wzrastał w smaku. Dlatego Panowie trzeba było z definicji odrzucić steki i rostbefy w postaci Franklina, Bullocka czy Mitchella. Mimo, że żal zostawiać.  To zawodnicy nie na tę imprezę.

Kim Ty jesteś Tim?

Synem. Swojego ojca. Z przyrostkiem Junior.

Kimś więcej? Hmmm… Długa pauza. Przekręcenie palcami licznika...

Rzuca. Dobrze. Na pewno ponad przeciętnie. Spot up shooter. Do tego mocny z drybla. Więcej niż przyzwoity z dystansu. Ładna mechanika, wyrzutu kopyt do przodu pozazdrościł by niejeden byczek, szybki wypust z ręki. Ale po za tym? Dla mnie to taki ciemniejszy w odcieniu Landry Fields. Niczego nie robi wybitnie, ale wszystko tak w miarę. Zalicza za chodzenie. Wzrost przyzwoity. Zasięg niby też. Atletyzm taki, że właściwie trudno się doczepić. Przytomny w transition offense, nie podatny na kontuzje (przez trzy lata w Michigan nie opuścił żadnej gry). Ma tam nawet jakaś energię pod maską. Etos pracy Pstrowskiego. To skoro jest tak dobry, to dlaczego nie poszedł w pierwszej piątce draftu? Cóż – facet ma problem i trudność w tzw. scenicznej kreacji w ataku. Selekcja rzutowa na poziomie pijanego JR Smitha. Tendencje do samczenia. I to co może najważniejsze. Jest niestały jak kobieta, potrafi mieć dzień konia ale też umie robić na cegle. Jak jedno robi fenomenalnie o drugie zawala.  Król floaterów o poziomie skomplikowania łańcucha polipeptydowego. W obronie stopy ma lekko przytwierdzone do podłoża, co z sprawia, że grę obronną w bezruchu będzie szlifował już tylko ze S. Novakiem. Do tego szybko traci zainteresowanie grą defensywną. Rozkojarza się szybciej niż pięciolatek na sedesie. W grze jeden na jeden daje się ojechać jednym kozłem. Potencjometr wskazuje, że sufit jego możliwości jest na takim poziomie, że Tim już dziś chodzi  w kucki. On wiele lepszy nie będzie. Jest gotowy.  

Tim nie zrozum mnie źle. All the best to you. Ale na koniec dnia jesteś tylko kaszaną. Wiemy, za co płacimy.


Matka czy macocha?

------------

Kilka uwag o wydarzeniach ostatniej nocy.

N. Noel dostał prawdziwą szkołę życia, ale udało mu się zostać do końca człowiekiem z flat topem. Brakowało takiego kogoś, kto by wbiegł i krzyknął – "Mamy Cię…" Zaczynamy draft jeszcze raz. Cavs weźcie go i już nie wkręcajcie.

Maciek dziś w rozmowie podzielił się, że mną ciekawą obserwacją. "On jest największym wygranym tego draftu!" "Jak to???" - mówię. „Popatrz całe ciśnienie bycia „jedyną” odeszło”. To jest już problem A. Bennetta (musi się zmierzyć z legendą K. Browna czy M. Olowokandiego).  Faktycznie. Facet idzie do zespołu, który postanowił wejść pod lód i dokonać restartu. Nie ma już presji wyniku. Wejdzie sobie pod koniec roku będzie dłubał.

Wizja

„Wizja w jednym zespole

jedynek z Kentucka

rozpaliła umysły świata.

Niestety zgasła...

jak świeczka

na torcie jubilata.”

 

Dla mnie największym przegranym draftu jest B. McLemore.

MJ jest jednak wielki.

Informacją dnia jest dla NYK inwazja Zielonych do miasta – P. Pierce i KG będą przeciwko nam sąsiadować. Tak stefan – gangrena za rogiem. Można się śmiać – ale w BKN będzie w pierwszej piątce wychodziło pięciu zawodników TOP50 ligi. WOW! Tyle, że to skład na rok, dwa. Wojny bezzębnych geriatryków czas zacząć. P. Prigioni już zapowiedział, że chciałby wrócić do Nowego Jorku… J. Kidd da mu z dwójaszka, co? A K. Martin? Ale on zrobił nas w kulkę ten Kidzio…

BOS idzie na TOP5 przyszłego draftu?

J. Holiday i E. Gordon – to może być jeden z najmocniejszych backcourtów ligi. Pelikany w PO?

W MIL robi się coś nieprawdopodobnego. Wzięli tego R. Ledo. Do tego chcą wykraść JR Smitha i zachować B. Jenningsa. Czy nie powinni zmienić nazwy na Milwaukee Closed Ward? (UPDATE Ledo w DAL).

NYK podpisali umowę na SL z niejakim CJ Leslim – 6-9. Chłopaka nikt nie wyciągnął, więc będzie miał szansę udowodnić, że nie jest tak strasznym leniem i tumiwisistą jak powiadają. Patrzymy.

--------

Summer League

W składzie SL na razie ósemka. Trochę znajomych. Jerome Jordan, Henry Sims (kuba Ty na pewno się grzejesz). Do tego Hardaway Jr., CJ Leslie, AJ Matthews (ten chłopak to jest niesamowita historia gdyby zagrał w NBA),  Tony Mitchell (Alabama) - zbieżność imienia i nazwiska zupełnie przypadkowa, Toure Murry (Wichita State), Iman Shumpert (grający na jedynce) i Chris Smith (future HoF). 

---------

Od poniedziałku zaczyna się koński targ. Nastawcie odbiorniki. Czeka nas cisza w eterze.

00:12, znykajacy
Link Komentarze (24) »
czwartek, 27 czerwca 2013

Wszystkim, którzy wczoraj mieli czas i ochotę się spotkać Redakcja dziękuje za niepowtarzalny wieczór.

Szczególne podziękowania kieruję do:

Rzepki – chłopie musisz się bardziej otworzyć do ludzi. Wyrzucić to z siebie. Dieta to nie jest choroba.

El..y – za przybliżenie nam rejonizacji rugby i footballu we Francji a także sięgnięcie do samej prehistorii NBA; łykaliśmy tę wiedzę jak gęś ciepłe kluski,

Lanfaustowi – że był mimo, że dziś ma na tapecie Pana Tygrysa;

Maćkowi Kwiatkowskiemu – za autoryzację merytoryczną spotkania;

Kosmie Zatorskiemu – za to, że NYK jednak łączą a nie dzielą;

Hatamoto – awansem za artystyczną pointę spotkania w postaci jakiegoś dziełka;

Ceballosowi – za to, że mogliśmy palnąć w głowę Sprewella;

30 + - za jak zwykle duże poczucie humoru i luz do kolan;

Panu kelnerowi – że czasem o nas nie zapomniał.

Jeżeli kogoś pominąłem przepraszam.

Mostem telefonicznym byliśmy połączeni z airbobo podobno nosi już bawełnianą bieliznę i robi postępy większe o Westbrooka (są w jednej grupie wsparcia na facebooku) i emsim (next time bro!).

Niektórzy woleli nosić kije do hokeja. Ale wiem, że też z nami byli.

Rozmowa nie była zawsze politycznie poprawna, doszliśmy do wniosku, że jadąc samochodem nie jest dobrze trafić dzika (choć łoś wydaje mi się trudniejszy do przewalczenia), że Holenderki to pewne istoty mlecznrobne stojące na dwóch nogach, że mecz 16 stycznia w Londynie między NJN i Hawks jakoś nie porywa, a najdłuższy brzuch na świcie ma dziś... Angelina Jolie.

Mam nadzieję, że spotkamy się znowu. Wcześniej niż później.

Teraz chyba wspólnym meczu.

Dzięki raz jeszcze.

PS. Stefan gdzie byłeś? Było puste miejsce przy stole. Czekaliśmy.

09:25, znykajacy
Link Komentarze (10) »
wtorek, 25 czerwca 2013

Cotygodniowy off-seasonowy bąbel.

----------

NYK nadal oćwiczali kilku ćwików w zeszłym tygodniu. Poszukiwanie pereł trwa. Skończy się pewnie na kozich bobkach (vide Dzieci z Bullerbyn).

Cichym koniem na zwycięstwo w Wielkiej Pardubickiej draftu 2013 stał się rumak o białym umaszczeniu, przydługiej nietrymowanej grzywie - niejaki Kris Marshall znany szerszej publiczności z takich produkcji jak „World of Wrestling”, „Zgon na pogrzebie” czy „Kochanie poznaj moich kumpli” w legendarnej w pewnych kręgach roli Toma.


Kris łączył swoją karierę filmową z grą na uniwersytecie South Dakota State (z dala od zgiełku scenicznych klapsów). Rzeczoznawcy twierdzą, że to może być najlepsza podająca opcja kiedy zegar wybije 24. Wtedy Kopciuszek opuści bal. Silności? Chłopak ma wzrost ponad jedynkowy - 6-4, potrafi zrobić kruka w ataku (coś tam coś tam) i dziobnąć za trzy. Podobno pick and roll to dla niego jak sushi roll.  Niestety jego naprawdę mocną stroną są jego słabości – nogi wolne jak ruchy stóp RPP co sprawia, że w obronie nie zbliża się nawet niebotycznego poziomu Steve’a „Linii Magionte’a” Novaka. Mimo gabarytu ma ręce krótkie jak kurczaczek i grzeszy eksplozywnością zamokłego prochu. Istnieje obawa, że na wejściu do szatni dostanie pseudonim literacki „Pachołek” i w czasie wolnym od gry, będzie robił jako rekwizyt na placu manewrowym na „rękawie”. Zresztą na co komu wybór PG w drafice skoro naturalnym zmiennikiem R. Feltona jest Chris Smith? Nie rozumiem tego.

---------

Wydaje mi się, że P. Prigoni jest gone.

NYK ogrywali też w tym tygodniu takiego młodzika co się zwie Gorgui Dienga –który pewnie paradoksalnie dla wielu z Was, nie jest Rumunem i kuzynem G. Muresana. Nie ma w nim niczego nadzwyczajnego ponad to, że odmówił sobie zrobienia tatuażu nawet, wtedy kiedy NYK wybiorą go w drafcie. Nie przekłuje sobie nawet ucha. Nie mówiąc o pępku. Jestem zbulwersowany. Facet czego Ty szukasz w NBA? I jak JR Smith Cię nie przekona?

----------

NYK są naprawdę w desperacji. Zorganizowali taki mikrocamp dla tych, co od lat na wygnaniu przebywali na długim spacerze w Bieszczadach. Przy nich Tony Halik to nie wyszedł nigdy dalej niż po bułki do sklepu na rogu.

To zbiorowisko turystów i obieżyświatów objęło:

Keitha "Tiny" Gallona (6-10, 276; drugorundziak OKC 2010). To “Tiny” nie oddaje w pełni postury  Gallona, który zbliża się rozmiarem do przyczepy kempingowej. Facet ma problem z wagą i podobno w konfrontacji w chemicznym zawstydził nawet E. Curry’ego. W ostatnim czasie snuł się po D-League.

Malcolma Granta (6-1, 188; ominięty poborem w 2012). Niezła klepka i trójka, twardość granitu i pewność siebie posła Kurskiego. Zwiedził Cypr, poznał Australię.

Ricky’ego Harrisa (6-2, 176; ominięty poborem 2010). Lekkie combo. Trójka, dynamiczny z piłką. Harris ma na rozkładzie bradwurst w Niemczech, serowe lody na Filipinach, barszcz na Ukrainie, wędzone świńskie uszy na Litwie i spaghetti we Włoszech. Robert Makłowicz jest przerażony, że Ricky napisze książkę o pichceniu.

Terrence’a Jenningsa (6-10, 230; ominięty poborem 2011). Nic nie umie, ale ma ciało atlety. Krążownik po D-League.

Ahmada Nivinsa (6-9, 242; drugoroczne ciągnięcie 2009). Nivins przyszedl do NYK w paczce z T. Chandlerem,  tyle że woźny zamknął mu drzwi przed nosem. Pukał dwa dni potem pojechał do Belgii,Francji, Hiszpanii. Pisze przewodnik po winnicach i browarach.

Dustina Salisbery’ego (6-5, 205; ominięty poborem 2007). Meksyk, Rumunia, Grecja, Niemcy, Dominikana. W 2012 pracował w Abraxas Academy w Morgantown rozwiązując kłopoty zbuntowanej młodzieży. Teraz robi wielki comeback.

Tony’ego Taylora (6-1, 191; ominięty poborem 2012). Jeden z najlepszych PG w D-League... 3.2 ast. na mecz. Prawie jak C. Paul.

Brandona Webstera (6-10, 248; ominięty draftem 2011). Salvador, Wielka Brytania. Znany jest ze swojej nieprawdopodobnej inteligencji. Potrafi kozłować piłkę i jednocześnie rozwiązywać sudoku. Pomaga innym kończyć...

------------

To jeszcze nic. NYK w ramach przeprosin trenowali swojego byłego asa wywiadu i przestworzy Shawne Williamsa (czyżby miała powstać obiecana kolejna część pamiętniczka?) i Quincy’iego Douby.  Quincy, który ostatni raz stąpał na parkietach NBA w 2009 od tego czasu był już dwa razy w Chinach, Hiszpanii, Turcji a ostatnio stacjonował w Libanie gdzie kręcił podpłomyki na palcu (poziom Harlem Globetrotters).

-------------

To jeszcze dwa breaking newsy.

G. Grunwald chce, żeby POR oddało mu prawa do... Kostasa Papanikolaou... Smułki mówią – „natulisz, ja wol” – ale oddajcie nam numer 24 draftu w zamian za numer 39 i weźcie sobie Jareda Jeffries’a z zakazem wstępu do Oregonu (ever). Prośba Wielkich Stóp. Glen się chwilowo nie zgodził. Portland obwozi tego Souvlaka po ludziach i generalnie chce go opchnąć (podobno są chętni oddać go za pick 20-30). Buy out Kostasa z Olimpiakosu Pireus to 1.1m USD.

------------

Pelikany chcą do swojego gniazda podebrać NYK – Krzyśka Copelanda. Są mocno pod selerową kreską, więc danie czegoś powyżej 3,1m USD (małe MLEko) nie stanowi wielkiego problemu. Będzie nawet śmietna. Zwłąszcza, że C. Copeland zaśpiewał, że chce mieć taki sam terenowy samochodzik jak S. Novak – 4 na 4. Tego NYK mu dać nie mogą. Trójkołowy rower to jest maks. Cześć Cris. Byłeś fajny.

------------

Około NYK

Po tym jak Mo Cheeks został trenerem Pistons – domniemuje się, że Will Bynum przedłuży się na kolejne lata w warsztacie samochodowym. Po prostu lubi robić na kanale.

------------

Odejście D. Riversa kończy chyba ostatecznie epokę BOS 2007-2012. P. Pierce raczej zostanie spuszczony po brzytwie, K. Garnett albo zakończy karierę albo odejdzie do jakiegoś kontendera. Szkoda. BOS zaczyna tankowanie nocą. Rywalizacja z Celtami skończona na kilka sezonów. Szkoda.

-------------

PS. Kris Marshall to Nate Wolters (nie Kluvers).

-------------

Reminder: Tomorrow is the day!

19:32, znykajacy
Link Komentarze (2) »
wtorek, 18 czerwca 2013

 

ZAPROSZENIE

NA

POSEZONOWE

DOŻYNKI

(RSVP na maila)

Mam dziwne, graniczące z pewnością przeczucie, widząc tę olśniewającą liczbę komentarzy wraz z tryliardem maili na skrzynce, że nikt się specjalnie nie zorientował, że trzeba kliknąć na "Zaproszenie na posezonowe dożynki". A hatamoto tak się napracował... 

W każdym razie napiszę językiem prostym:

Widzimy się Wierzący i Niewierzący

 g. 19.00, środa 26 czerwca 2013 r.

Zbiórka pod pomnikiem A. Osieckiej na Saskiej Kępie

ul. Francuska 11, WARSZAWA

14:16, znykajacy
Link Komentarze (8) »

.

.

.
znykajacy@go2.pl
.
Operacja LONDYN 2013 Koszulki jak malowane
.
.
. .

[ Copy this | Start New | Full Size ]
.
monitoring pozycji
___ . .

6G Nowojorskie Impresje